Tegoroczny pobyt Katarzyny Korus w Stanach Zjednoczonych Ameryki związany jest z jej udziałem w prestiżowych targach sztuki Art Expo New York, które odbywają się na Manhattanie. Co więcej, 4 kwietnia odbierze tam międzynarodowe wyróżnienie – International Prize „The New Great Master”. Uroczystość odbędzie się we wnętrzu kościoła na Brooklynie. Jak widać, jej twórczość rezonuje także poza granicami Polski i jest doceniana na światowej scenie artystycznej.
Art Expo New York jest jednym z największych i najbardziej znanych targów sztuki na świecie. Odbywa się corocznie w Nowym Jorku, zwykle wiosną, i przyciąga tysiące artystów, galerii, kolekcjonerów, kuratorów oraz miłośników sztuki z całego świata. Międzynarodowe wyróżnienie International Prize „The New Great Master”, które odbierze Katarzyna Korus, to jedno z prestiżowych odznaczeń przyznawanych współczesnym artystom za wyjątkowe osiągnięcia w dziedzinie sztuki. W środowisku artystycznym cieszy się uznaniem, zwłaszcza w kręgach związanych z europejskim rynkiem sztuki.
Kasia Korus od lat z powodzeniem porusza się w świecie sztuki, zarówno jako malarka, projektantka i kuratorka. Ukończyła Szkołę Sztuk Wizualnych w Katowicach oraz Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie, gdzie specjalizowała się w malarstwie. Swoje artystyczne wykształcenie poszerzyła również w prestiżowym Chelsea College of Art and Design w Londynie.
Korus może pochwalić się imponującym dorobkiem – jej prace malarskie prezentowane były na ponad stu wystawach indywidualnych i zbiorowych zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jej twórczość nie ogranicza się jedynie do płótna – projektuje wnętrza i przedmioty użytkowe, a także realizuje działania performatywne. W swojej pracy łączy klasyczne techniki z nowoczesnym podejściem do sztuki i designu.
Artystka działa również aktywnie jako marszand i promotorka innych twórców. Jest kuratorem wystaw i projektów artystycznych, tworząc przestrzeń do dialogu między różnymi dziedzinami sztuki i wspierając rozwój młodych talentów.
Choć Kasia Korus mieszka i tworzy w Polsce, z ogromnym sentymentem wraca do USA – zwłaszcza do Nowego Jorku, który określa jako miejsce dla niej szczególne ważne. Pierwszy raz do Nowego Jorku przyleciała… na koncert. To wtedy zawiązały się przyjaźnie, które przetrwały lata. Każde kolejne lądowanie na lotnisku JFK budzi w niej emocje podobne do powrotu do domu. – Jest to uczucie niezwykłe i trudne do opisania. Ta intuicyjna więź z Nowym Jorkiem stała się impulsem do kolejnych podróży oraz inspiracją dla nowych projektów – zaznacza.



