Otyliada, czyli Ogólnopolski Nocny Maraton Pływacki, to jedna z najpopularniejszych imprez pływackich w kraju. Co roku przyciąga miłośników tego sportu, którzy na różnych obiektach sportowych rywalizują w przepłynięciu jak największego dystansu w czasie 12 godzin. Tyszanin Patryk Stebnicki wystartował w zawodach w Paniówkach na pływalni Wodnik, gdzie przepłynął aż 37,455 kilometra, zostawiając tym samym ponad 40 rywalów w tyle.
W czasie maratonu, który odbył się w nocy z 15 na 16 marca w Paniówkach pływacy łącznie przepłynęli dystans 511,855 kilometrów. Na szczycie podium stanął Patryk Stebnicki, tyszanin, który w ubiegłym roku zajął wysokie III miejsce w kategorii mężczyzn oraz IV w klasyfikacji ogólnej w 24-godzinnym wyścigu pływackim w rzece Bydgoszcz Open Water Swimming. Drugą lokatę zajął Marcin Kiełtyka z dystansem wynoszącym 33,5 kilometra, a podium zamknął Maciej Stahl z 31,65 kilometra na liczniku.
– To był mój trzeci start w Otyliadzie – w 2023 roku wygrałem na pływalni w Chrzanowie, a rok temu byłem 2 w Będzinie, przegrywając o sporne 200 metrów. Tym razem udało mi się pobić swój rekord osobisty, a także ustanowić nowy rekord obiektu, jednak czuję pewien niedosyt, bo celowałem w minimum 40 kilometrów. Sport uprawiam regularnie, tygodniowo to 6-7 treningów na basenie oraz siłowni. Dbam też o regenerację organizmu. Od ponad miesiąca współpracuję z Karoliną Szczepaniak, która jest najlepszą pływaczką długodystansową w kraju. To ogromna motywacja i wsparcie, z którego czerpię, ile się da – mówi Patryk Stebnicki.
Karolina Szczepaniak jest polską olimpijką z Pekinu (2008 r.) i Londynu (2012 r.). Na jej koncie znajduje się wiele sportowych sukcesów, w tym nie tylko fantastyczny rekord Polski, ale też Rekord Guinessa, bowiem Szczepaniak pływała nieustannie przez 48 godzin na pływalni Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, osiągając rekordowy dystans 149,025 km. To część jej projektu „Morze Emocji” – 32-latka chce bowiem zostać pierwszą Polką, która przepłynie Morze Bałtyckie.
To nie lada inspiracja dla Patryka Stebnickiego. Jak przyznaje tyski pływak, apetyt rośnie w miarę sukcesów, dlatego już teraz zapowiada, że planuje start nie tylko w zawodach w kraju, ale też za granicą.
– Chcę spróbować swoich sił w otwartym morzu, myślę o trasie Gdynia-Hel-Gdynia, czyli około 36 kilometrach. Chciałbym też spróbować 24 lub 48-godzinnego maratonu na basenie. Oprócz tego planuję wystartować ponownie w Bydgoszcz Open Water Swimming z celem 70 kilometrów – dodaje tyszanin.
Zawody odbędą się w dniach 2-3 sierpnia – za Patryka będziemy trzymać kciuki!

