Kino „Andromeda”, w którym od 1960 do 2008 roku wyświetlano filmy na analogowych nośnikach, było największym kompleksem o tej charakterystyce w rejonie. Po przekształceniach, jakie to miejsce przeszło na przestrzeni lat, wydawać by się mogło, że współczesny minimalizm negatywnie wpłynął na kulturę, a magia kina nie świeci już tak jasno jak neon na froncie budynku.
Mimo tego, że szpule filmowe przestały się kręcić, jego tętno nie przestało jednak bić. Aktualnie w budynku starego kina odbywa się cykl „Andromeda – kino, jakie znamy”, podczas którego prezentowane jest kino artystyczne, niekomercyjne, ale także i to znane. Za każdym razem jest to jednak seans skłaniający do analizy dziesiątej muzy.
Spotkania, oprócz pokazów dzieł kinematografii, składają się z prelekcji poświęconych seansom oraz dyskusjom o emocjach, tematyce i stylistyce filmu. Rozmowy, o tym co na ekranie, prowadzone są niezmiennie przez kulturoznawcę i krytyka Krzysztofa Ociepę. Obecny repertuar jest być może najlepszym do scharakteryzowania cyklu poświęconego sztuce filmowej.
W przekroju zawierają się:
- 24.03 godz. 18.00 – „Rozmowa” Francisa Forda Coppoli,
- 14.04 godz. 18.00 – „Armand” Halfdana Ullmanna Tøndela
- 19.05 godz. 18.00- „Dziewczyna z Igłą” Mangusa von Horna
„Rozmowa” jest jednym z dzieł należących do najlepiej ocenianego okresu twórczości Coppoli – reżysera znanego z eksperymentowania i zabawy formą. Seans zdaje się być również hołdem dla niedawno zmarłego Gene’a Hackmana – odtwórcy głównej roli. Film opowiada historię specjalisty od inwigilacji, który boryka się z problemami etycznymi, oraz tym, co odkrył w nagraniach z podsłuchów.
„Armand” opowiada z kolei o dramacie pomiędzy dziećmi, rodzicami oraz szkolnym otoczeniem. Konflikt zaciera granicę między prawdą a fałszem. Film Tøndela skłania do spojrzenia na rozterki z zewnątrz i oceny moralnej bohaterów.
„Dziewczyna z igłą” to rodzimy akcent z 2024 roku. W koprodukcji znaleźli się przedstawiciele Danii, Polski i Szwecji. Jego tematyka sięga I wojny światowej oraz okoliczności związanych z ciążą i rodzicielstwem w świecie pozbawionym perspektyw.
Każde z dzieł obrazuje rzeczywistość w indywidualnej optyce, porusza inny temat, odmienną epokę, a jednak wszystkie zahaczają o skraj moralności i przez to wywołują subiektywne katharsis.

