Na terenie kieleckiego rezerwatu przyrody „Wietrznia” odbyła się konferencja prasowa z udziałem nadbryg. Józefa Galicy – Zastępcy Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej, będąca oficjalną ogólnopolską inauguracją kampanii „STOP pożarom traw”.
W wydarzeniu udział brali przedstawiciele służb i instytucji zaangażowanych w walkę z procederem wypalania traw. Kampania „STOP Pożarom Traw” ma na celu edukację i przeciwdziałanie wiosennemu wypalaniu traw, które stanowi zagrożenie dla ludzi, zwierząt i środowiska. Niestety, każdego roku w Polsce dochodzi do kilkudziesięciu tysięcy pożarów suchej roślinności na polach i nieużytkach.
Zgodnie ze statystykami PSP – ponad 90% wszystkich tego typu zdarzeń to efekt podpaleń. Każdego roku strażacy oraz inne służby i instytucje nie ustają w wysiłkach, aby walczyć z tym nielegalnym procederem. W 2024 roku w województwie śląskim Państwowa Straż Pożarna odnotowała 1865 pożarów traw i nieużytków rolnych o łącznej powierzchni ponad 172 ha. Najwięcej pożarów odnotowano w powiecie częstochowskim i mieście Częstochowa, Katowicach, Sosnowcu, powiecie będzińskim i gliwickim.
Natomiast od początku tego roku w województwie śląskim odnotowano już 283 pożarów traw i nieużytków rolnych o łącznej powierzchni ponad 56 ha, także w pobliżu Tychów – w marcu doszło do pożaru traw i nieużytków między innymi w Chełmie Śląskim i Imielinie.
– Niestety, wśród wielu ludzi panuje błędne przekonanie, że spalenie suchej trawy użyźni w sposób naturalny glebę, co spowoduje szybszy i bujniejszy wzrost młodej trawy, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne – zaznaczają strażacy.
– Z uwagi na znaczne zalesienie niektórych województw, tereny upraw rolniczych i leśnych dość często ze sobą sąsiadują, a czasami wręcz przenikają się. Ogień z nieużytków niejednokrotnie przenosi się na obszary leśne, niszcząc bezpowrotnie bezcenne drzewostany, które po pożarze odradzają się przez wiele dziesiątek lat. Podczas pożaru powstaje także duże zadymienie, które jest szczególnie groźne dla osób przebywających w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zdarzenia. Powoduje ponadto zmniejszenie widoczności na drogach, co może prowadzić do powstania groźnych w skutkach kolizji i wypadków drogowych – dodają.
Pożary nieużytków to śmiertelna pułapka dla wielu zwierząt. Niszczone są miejsca lęgowe wielu gatunków gnieżdżących się na ziemi i w krzewach. Palą się również gniazda już zasiedlone, a zatem z jajeczkami lub pisklętami, na przykład tak lubianych przez nas skowronków. Dym uniemożliwia pszczołom i trzmielom oblatywanie łąk. Owady giną w płomieniach, co powoduje zmniejszenie liczby zapylonych kwiatów, a w konsekwencji obniżenie plonów roślin. Potwierdzają to pracownicy Leśnego Pogotowia w Mikołowie, którzy co roku pod swoją opiekę przyjmują poparzone i okaleczone w ten sposób zwierzęta

