Efekt Julii

0
647
fot. Piotr Podsiadły

Podczas ostatnich igrzysk w Paryżu reprezentantka Polski – Julia Szeremeta, sięgnęła po 32 latach przerwy po polski medal olimpijski w boksie. Dokonała tego jako pierwsza Polka w historii. W jej ślady chcą iść zawodniczki trenujące boks w Miejskim Ośrodku Sportów Młodzieżowych w Tychach.

Założycielem oraz trenerem sekcji bokserskiej MOSM Tychy jest Ryszard Dziopa, czołowy pięściarz Górnika Wesoła oraz GKS-u Tychy w latach 70. Sekcja powstała na początku 2007 roku. – Historia kobiecego boksu w naszym mieście jest bardzo bogata. Mieliśmy swego czasu w swoich szeregach dwie wicemistrzynie Europy Juniorów, Katarzynę Krukowską czy Weronikę Pławecką, a także bardzo wiele medalistek mistrzostw Polski czy Śląska. Niestety, boks jest bardzo często pomijaną dyscypliną. Kiedy człowiek wchodzi w dorosłe życie, chciałby, a czasami jest zmuszony do tego, aby zarabiać. Boks amatorski takich możliwości nie daje – opowiada trener Dziopa.

Aktualnie w sekcji bokserskiej trenuje kilkadziesiąt osób. – Codziennie jest na sali około 30, czasami 40 trenujących. Na liście mam około 12 nazwisk dziewczyn, które przygotowują się do startów, ale czasami trenuje z nami więcej – wyjaśnia Dziopa. Skąd u młodych tyszanek wzięła się pasja do boksu? – Szukałam dyscypliny sportowej, która sprawiałaby mi frajdę i za namową taty spróbowałam boksu. Bardzo mi się spodobało. Trenuję ponad dwa lata. Do tej pory zdobyłam dwa brązowe medale na mistrzostwach Polski oraz oraz dwa złote podczas Mistrzostw Śląska. Moim marzeniem jest pojechać na Mistrzostwa Europy i zdobyć tam medal – opowiada 15-letnia Oliwia Goj. – Mnie do trenowania namówiła właśnie Oliwia. Spodobało mi się bicie innych – śmieje się z kolei Oliwia Nidecka, rówieśniczka Oliwii. – Do tej pory zdobyłam wicemistrzostwo Polski oraz mistrzostwo Śląska. Plan mam bardzo ambitny i celuję w udział w mistrzostwach świata. W przyszłości chciałabym zostać trenerką – dodaje.

O swojej przygodzie z boksem opowiedziała również Nikola Dańkowska. – Trenowałam wcześniej Ju-jitsu brazylijskie. Chciałam jednak spróbować czegoś innego. Poszłam na zajęcia z boksu i bardzo mi się spodobały. Nieco ponad dwa tygodnie temu w Ciechocinku walczyłam po raz pierwszy, a w ten weekend w Knurowie zdobyłam mistrzostwo Śląska. Chcę trenować, brać udział w turniejach i zobaczymy, co będzie dalej – skromnie przyznaje piętnastolatka.

Wszystkie rozmówczynie zgodnie przyznały, że są pod wielkim wrażeniem sukcesów Julii Szeremety. – Julia zrobiła sporo „szumu” w polskim boksie. Takie sukcesy i postacie zawsze napędzają popularność dyscypliny sportowej i sprawiają, że dzieci chcą się z nimi utożsamiać i trenować – dodał na zakończenie trener Ryszard Dziopa.