Uciekał przed policją – doprowadził do zderzenia

1
451
fot. 112Tychy

W niedzielę, 16 marca, po godzinie 15.00, funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Bieruniu przeprowadzali stacjonarny pomiar prędkości na ulicy Lędzińskiej, w pobliżu granicy Lędzin i Bierunia. W trakcie rutynowych działań, zauważyli osobowego opla, którego kierowca przekroczył dozwoloną prędkość. Funkcjonariusze dali kierowcy sygnał do zatrzymania, jednak zamiast zatrzymać pojazd, mężczyzna przyspieszył i rozpoczął ucieczkę w kierunku ulicy Oświęcimskiej.

Policjanci natychmiast zgłosili sytuację dyżurnemu, a pościg za uciekinierem rozpoczęła również jednostka Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tychach. W trakcie ucieczki doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Na łuku drogi, przy bramie towarowej nr 3 pobliskiej fabryki samochodów, kierowca opla nie opanował pojazdu, ściął zakręt i czołowo zderzył się z nadjeżdżającym hyundaiem.

W oplu podróżowały dwie osoby: 27-letni kierowca oraz pasażerka. Z kolei w hyundaiu znajdowały się cztery osoby: kobieta, mężczyzna i dwoje dzieci. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe – ratowników medycznych z WPR Katowice oraz strażaków z JRG Tychy. Pasażerka hyundaia doznała obrażeń i została przewieziona do szpitala, gdzie poddano ją dalszym badaniom.

Kierowca opla został zatrzymany przez policję i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Bieruniu, gdzie podjęto dalsze czynności. Okazało się, że 27-latek miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz był poszukiwany przez służby, ponieważ nie powrócił do zakładu karnego po przepustce. Mężczyzna był trzeźwy, a wynik narkotestu również był negatywny.

Miejsce wypadku zostało zabezpieczone przez policyjnego technika kryminalistyki, który przeprowadził szczegółową dokumentację fotograficzną oraz zabezpieczył wszelkie ślady. Pojazd sprawcy, opel, został odholowany na policyjny parking, natomiast hyundai pojechał na lawecie do warsztatu.

Działania strażaków polegały na odłączeniu akumulatorów w uszkodzonych pojazdach oraz neutralizacji plam płynów eksploatacyjnych na drodze. Z powodu usuwania skutków wypadku, ruch w miejscu zdarzenia był całkowicie zablokowany przez niemal trzy godziny.

Śledztwo w sprawie zdarzenia prowadzą policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Bieruniu oraz Komendy Miejskiej Policji w Tychach. Dalsze czynności mają na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności wypadku oraz ustalenie odpowiedzialności sprawcy.

1 KOMENTARZ

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.