Trwa kapitalna passa piłkarzy GKS Tychy! Nasi pierwszoligowcy wygrali w sobotni wieczór piąty z rzędu mecz, gromiąc na Stadionie Miejskim Odrę Opole aż 5:1 (3:1).
Nie minął jeszcze kwadrans, a tyszanie prowadzili już 2:0, po dwóch trafieniach Ertlthalera (w 2 min. i w 12 min. z rzutu karnego). Co prawda opolanie umieścili w 23 min. piłkę w tyskiej bramce, ale wcześniej Mansfeld brutalnie sfaulował Szpakowskiego i gol został anulowany. Zamiast kontaktu mieliśmy wkrótce 3:0 dla GKS, a pięknym trafieniem z dystansu popisał się Błachewicz.
W 35 min. nieporozumienie tyskich defensorów wykorzystał Prikryl, ale gol ten okazał się jedynie trafieniem honorowym dla Odry. Po przerwie opolskiego bramkarza pokonali jeszcze: Keiblinger (68 min) i Śpiączka (74 min.) i Trójkolorowi pewnie dopisali do swego konta kolejne trzy punkty.
Odra Opole – GKS Tychy 1:5 (1:3). Gole: Prikryl (35′) oraz Ertlthaler (2′ i 12′ z karnego), Błachewicz (29′), Keiblinger (68′), Śpiączka (74′).
GKS Tychy: Łubik – Dijaković, Tecław, Nedić – Błachewicz, Bieroński (83′ Kurtaran), Szpakowski (83′ Makowski), Keiblinger – Dzięgielewski (78′ Stangret), Śpiączka (78′ Rumin), Ertlthaler (78′ Kubik). Żółta kartka: Ertlthaler.

