Nowy Wiśnicz według uczniów tyskiego plastyka

0
289
fot. Mariusz Pietrzak

Pod koniec stycznia w Zespole Szkół im. Orląt Lwowskich w Tychach odbył się finisaż wystawy poplenerowej. Uczniowie Niepublicznego Liceum Sztuk Plastycznych pojechali na 5 dni do Nowego Wiśnicza i starali się obrazami ukazać piękno tego miasta.

Młodzież na swoich obrazach uwieczniła takie krajobrazy, jak barokowy zamek, który w swojej architekturze posiada elementy renesansowe, barokowy ratusz miasta czy stary cmentarz żydowski.

W finisażu brali udział uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 14 z oddziałami dwujęzycznymi im. Armii Krajowej w Tychach oraz ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Chełmie Śląskim. Młodzież nie tylko podziwiała dzieła licealistów, ale również mogła poznać lepiej zasady panujące w tyskim liceum plastycznym oraz wziąć udział w przygotowanych dla nich warsztatach.

– Nasza szkoła jest otwarta na osoby wrażliwe i uczuciowe. Takie osoby mogą wypowiadać się za pomocą rysunku, z czego dzieci w klasach ósmych nie zdają sobie sprawy. W szkołach podstawowych plastyka to jest jedna godzina tygodniowo, a w ostatnich klasach tego przedmiotu nie ma. Tutaj można poczuć, że droga artystyczna jest drogą właściwą, nie tylko dla rozwoju zawodowego, ale również samorozwoju. Można też się przełamać, bo prace uczniów pojawiają się na publicznych wystawach. Nasi uczniowie bardzo cieszą się z tej możliwości – opowiada Irena Izabella Imańska, nauczycielka rysunki i malarstwa w Niepublicznym Liceum Plastycznym w Tychach.

– Po liceum plastycznym nie musicie być artystami, możecie być lekarzami, astronomami, matematykami, być mistrzami w dowolnej dziedzinie. Przedmioty artystyczne pobudzają wyobraźnie, kreatywność, a nie ma nic cenniejszego na rynku pracy, niż kreatywna osoba. Nasze liceum gwarantuje wam taki rozwój, że będziecie inaczej patrzeć na świat od innych – dodaje Łukasz Zaręba, doktor sztuki i kierownik kształcenia artystycznego w Niepublicznym Liceum Plastycznym w Tychach.

Warsztaty podczas finisażu polegały na czerpaniu inspiracji z prezentowanych dzieł. Uczniowie szkół podstawowych mieli znaleźć obraz, który najbardziej im się spodobał i narysować szkic na podstawie wybranego dzieła. Jeśli ktoś miał jakieś wątpliwości, to uczniowie z liceum chętnie pomagali młodszym kolegom i koleżankom.