Wrócili na zwycięskie tory

0
167
fot. Piotr Podsiadły

Po porażce w Warszawie z Polonią koszykarze GKS-y Tychy wrócili na własną halę, by pokonać Trefl Sopot i dopisać na swoje konto dwa cenne punkty. Już w najbliższą środę tyszan czeka bardzo trudny wyjazd do Krosna na mecz ze współliderem ligowej tabeli.

Trójkolorowi przez cały mecz kontrolowali jego przebieg. Wygrali każdą z trzech pierwszy kwart i na ostatnią wychodzili z 13-punktową przewagą. Choć w ostatniej kwarcie to goście rzucili o jeden punkt więcej, to dominację na rywalem udało się utrzymać do końcowej syreny. – Cieszymy się ze zwycięstwa, bo po ostatnich porażkach chcieliśmy się zrehabilitować. Wiedzieliśmy, że to nie będzie łatwy mecz, bo rywal zawsze gra do końca. Był taki fragment meczu, gdzie zawodziła skuteczność, ale mimo to rzuciliśmy blisko 90 punktów. Muszę pochwalić zespół za aż 17 zbiórek po ataku, to nam bardzo pomogło – skomentował po meczu trener Tomasz Jagiełka.

Najczęściej punktującym zawodnikiem w tyskie drużynie był Sebastian Bożenko, który rzucił 18 punktów. – Był to twardy mecz, ale kontrolowaliśmy przebieg gry – wtórował trenerowi najlepszy w tym mecz zawodnik GKS-u. – Musimy się wystrzegać pojedynczych błędów i niepotrzebnych strat, żeby w przyszłości, przy pewnych prowadzeniach, nie odwróciło się to przeciwko nam – dodał zawodnik.

Terminarz spotkań jest bardzo intensywny. Tyskich koszykarzy czeka teraz szybka regeneracja i wyjazd do Krosna. Z kolei w najbliższą sobotę ponownie zagrają na własnej hali. Przeciwnikiem będzie Enea Basket Poznań.

GKS Tychy – Trefl Sopot 88:76 (24:19, 21:15, 26:24, 17:18)

GKS Tychy: Bożenko 18, Szmit 16 (dwa za 3), Dawdo 14 (1), Lis 9 (1), Zmarlak 8, Heliński 7 (1), Duda 6, Walski 6, Śnieg 4