Tyska delegacja na obchodach 80. rocznicy wyzwolenia Auschwitz

1
514
Główny namiot ustawiono w Brzezince, w obozie koncentracyjnym. Fot. Maciej Gruchlik

27 stycznia odbyły się uroczystości upamiętniające 80. rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz. Pod Bramą Śmierci zgromadziło się 56 Ocalałych z Auschwitz – świadków tamtych wydarzeń i zagłady. To oni w tym szczególnym dniu przemawiali jako najważniejsi świadkowie historii. W obchodach wzięli udział przywódcy i wysłannicy ponad 50 państw (w tym Wołodymyr Zełenski), a także przedstawiciele środowisk kulturalnych. Na wydarzenie zaproszono Młodzieżowy Dom Kultury nr 1 w Tychach wieloletniego organizatora konkursu „Ludzie ludziom zgotowali ten los”. Wśród wolontariuszy pomagających przy organizacji wydarzenia znalazło się 11 uczniów I Liceum Ogólnokształcącego w Tychach.

– Atmosfera obchodów była niezwykle podniosła – relacjonuje dla nas obecny na miejscu Maciej Gruchlik dyrektor MDK nr 1. – Wszędzie obowiązywały kontrole bezpieczeństwa, jak na lotnisku. Widać było, że to poważne wydarzenie. Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau przygotowywało się do tej rocznicy od roku. Na początku nie rozumieliśmy, jak można organizować jedną rzecz przez tak długi czas, ale kiedy zobaczyliśmy całą logistykę – delegacje, organizację, liczbę ludzi – zrobiło to na nas ogromne wrażenie.

Główny namiot ustawiono w Brzezince, w obozie koncentracyjnym. Brama Brzezinki była wkomponowana w ten namiot, stanowiła niejako jego tylną ścianę, co nadawało całemu wydarzeniu niezwykłą scenografię. Całość była dodatkowo oświetlona i zaaranżowana w sposób, który potęgował wrażenie.

– Na miejscu zebrało się około trzech tysięcy ludzi z całego świata. Nie mówię tylko o delegacjach oficjalnych, ale także o rodzinach Ocalałych, przedstawicielach różnych związków żydowskich, instytucji religijnych i organizacji współpracujących z Muzeum. Bycie częścią tego wydarzenia sprawiało, że czuło się, iż ta pamięć nadal jest żywa i podtrzymywana. Otrzymaliśmy publikacje, spotkaliśmy dyrektora Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście Andrzeja Kacorzyka. Jednak jednym z najbardziej poruszających momentów był ten przed rozpoczęciem uroczystości. Nie wiedzieliśmy dokładnie, kto wchodził na teren wydarzenia, panował spory ruch w sektorze fotograficznym. Ale gdy Ocalałych zaczęto wprowadzać, wszyscy wstali i zaczęli bić brawa. To było niezwykłe. Do dziś mam ciarki, kiedy o tym mówię. Ci ludzie otrzymali ogromny szacunek. Podczas uroczystości głos zabierali wyłącznie byli więźniowie obozu oraz dyrektor Muzeum – politycy nie przemawiali. Marian Turski, witając zgromadzonych, zwrócił uwagę, że Ocalałych jest już bardzo niewielu.

Po każdym wystąpieniu panowała absolutna cisza – niezwykłe, biorąc pod uwagę, że na miejscu były tysiące ludzi.

– Co mnie najbardziej porusza? Ci Ocaleni nie tylko opowiadali o tragicznych wydarzeniach z przeszłości, ale także odwoływali się do współczesności. Znajdowali analogie między historią a dzisiejszymi wydarzeniami, ostrzegali przed powtarzaniem błędów. Jeden z ocalałych, Leon Weintraub, powiedział, że Noc Kryształowa pokazała Hitlerowi, iż nikt nie stanie w obronie Żydów. To ośmieliło go do dalszych działań i doprowadziło do powstania obozów. Takie proste, a jednocześnie niezwykle poruszające słowa. Podkreślił także znaczenie patrzenia w przyszłość – nie tylko tę najbliższą, lecz również tę odległą o kilka dziesięcioleci. Skierował apel do młodzieży, by reagowała na wszelkie przejawy nietolerancji, uprzedzeń dotyczących koloru skóry, wyznania czy orientacji seksualnej. Zaznaczył, że jako Ocaleni wiedzą, do jak tragicznych konsekwencji może prowadzić brak reakcji oraz nienawiść, nawet w skali tej najmniejszej. Janina Iwańska, również Ocalała, cytowała fragment eseju z „Kultury” paryskiej z 1950., w którym podkreślano, że Europa nie może ponownie dopuścić do takich tragedii. Mieszkańcy muszą lepiej nauczyć się przewidywać skutki takich czynów, bo wojna i chaos mogą zacząć się wszędzie. Leon Weintraub miał 99 lat, a jego przemówienie było niezwykle rzeczowe, przemyślane i uderzająco aktualne. To samo Marian Turski, który ma 98 lat, wciąż mówi w sposób niezwykle klarowny i mądry. Niestety patrząc na dzisiejsze wydarzenia, wydaje się, że niczego się nie nauczyliśmy – podsumowuje Maciej Gruchlik.

Ludzie ludziom zgotowali ten los.

MDK 1 jest organizatorem Międzynarodowego Konkursu Plastycznego „Ludzie ludziom zgotowali ten los” im. Augusta Kowalczyka, którego 27. edycja będzie miała miejsce w tym roku. Tytuł konkursu zaczerpnięto z jednego z najsłynniejszych cytatów Zofii Nałkowskiej „Medaliony”, zbioru reportaży i opowiadań na temat okrucieństw Niemców podczas II wojny światowej. Pierwsze edycje konkursu skupiały się głównie na upowszechnianiu wiedzy o tragedii i zagładzie dokonanej w Auschwitz-Birkenau. Na przestrzeni lat konkurs rozszerzał formułę, zapraszając do udziału młodzież nie tylko z Tychów, ale często również spoza miasta, aż w końcu z całego świata, rozszerzając jednocześnie tematykę o współczesne obrazy zniewolenia.

W gremium jurosrkim zasiadają m.in. artyści plastycy, historycy, pracownicy naukowi Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau i Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, zaś uroczyste ogłoszenie wyników i wręczenie nagród odbywa się w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau. Przez wzgląd na wyjątkowy rok jubileuszowy dla Muzeum, tegoroczne podsumowanie odbędzie się w MDK 1 w Tychach.

W zależności od edycji wydarzenie bywa uzupełniane koncertami, etiudami teatralnymi, prelekcjami historyków czy spotkaniami z zaproszonymi gośćmi. Często są to przedstawiciele środowisk kombatanckich, Ocalałych z Auschwitz-Birkenau lub z instytucji muzealnych.

– Konkurs ma również za zadanie uwrażliwiać młodzież na zagadnienia związane z dyskryminacją, ksenofobią czy rasizmem. Niezwykle ważne jest budowanie zrozumienia, że akty nienawiści i uprzedzeń rodzą się w codziennych relacjach społecznych i mogą prowadzić do dalekosiężnych konsekwencji – przypomina dyrektor MDK 1 Maciej Gruchlik.

1 KOMENTARZ

  1. Wiemy już jak ważna jest Pamięć w życiu społeczeństw, a zapominamy jednym zdaniem przypomnieć nazwisko twórczyni tego zasłużonego konkursu „Ludzie ludziom…”? Hm…

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.