W środę (29.01) dyżurna straży miejskiej otrzymała zgłoszenie od kobiety, która zauważyła mężczyznę z poważnymi problemami w poruszaniu się. Mężczyzna znajdował się w rejonie wejścia na peron dworca Tychy-Główne.
Na miejscu pojawili się funkcjonariusze straży miejskiej i porozmawiali z mężczyzną. Ten skarżył się na ogromny ból w okolicach kolana i biodra. Powodem bólu miał być upadek mężczyzny kilkadziesiąt metrów od dworca. Zdołał on dotrzeć w rejon schodów, gdzie przez nieokreślony czas pozostawał w pozycji półleżącej, opierając się o barierki.
Strażnicy podjęli decyzję o wezwaniu ratowników medycznych, którzy przeprowadzili wstępne badania i przetransportowali mężczyznę do szpitala.
Straż Miejska w Tychach podziękowała kobiecie, która wykazała się wzorową postawą obywatelską, nie pozostając obojętną na los mężczyzny.


Nie ma takiej nazwy Tychy – Glówne, jest stacja Tychy
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.