Wczoraj punktualnie o godzinie 17.00 ratownicy, policjanci i strażacy w całym kraju oddali hołd ratownikowi medycznemu z Siedlec. 64-letni medyk zginął od ciosów nożem z ręki mężczyzny, któremu przyjechał udzielić pomocy.
Także w Tychach, o godzinie 17 pod stacją pogotowia ratunkowego zabrzmiały syreny. W ten sposób ratownicy medyczni wraz z policjantami oraz strażakami uczcili pamięć ratownika z Siedlec, który stracił życie, niosąc pomoc innemu człowiekowi.
Do tego tragicznego zdarzenia doszło w sobotę. Ratownik medyczny zmarł w szpitalu po tym, jak został zaatakowany nożem przez agresywnego pacjenta.

