W miniony weekend w całej Polsce odbył się finał Szlachetnej Paczki czyli Weekend Cudów. Tak jak w poprzednich latach, regionalny magazyn obsługujący Tychy mieścił się w Zespole Szkół nr 1. Przestrzeń szkolna zamieniła się w centrum logistyczne, gdzie wolontariusze oraz darczyńcy z różnych środowisk wspólnie pracowali, aby przygotowane paczki mogły trafić do potrzebujących rodzin. Łącznie z pomocy skorzystały 43 rodziny, które otrzymały 900 paczek. Ich wartość przekroczyła 200 tysięcy złotych. ponad 4 tysiące osób włączyło się w organizację akcji.
Szlachetna Paczka to jeden z najbardziej rozpoznawalnych programów społecznych w Polsce. Idea polega na łączeniu darczyńców i wolontariuszy z rodzinami w potrzebie. – Wolontariusze poznają ich trudności i decydują o najlepszej formie pomocy. Nie zawsze wiąże się to z pomocą materialną – tłumaczy Aleksandra Skowronek liderka Szlachetnej Paczki w rejonie tyskim. – Darczyńcy, przeglądając przygotowane opisy, wybierają rodzinę, której chcą pomóc i przygotowują dla niej dedykowane wsparcie. Bardzo dziękujemy Zespołowi Szkół nr 1 im. Gustawa Morcinka za udostępnienie miejsca do stworzenia magazynu, Stadionova Restaurant & Cocktail Bar, Kameleon Restauracja & Garden Pub i Tyskiej Stołówce za posiłki dla wolontariuszy, Przedsiębiorstwu Energetyki Cieplnej, MASTER – Odpady i Energia, TVH Polska za pomoc w organizacji transportów. Na szczególe podziękowania zasługują również Przemek Moskwa, Damiana Kowcz i Grzegorza Kloc, to nasi dzielni kierowcy – dodaje Aleksandra Skowronek.
Uczniowie oraz nauczyciele ZS nr 1 uczestniczą w Szlachetnej Paczce od 2010 roku. Przez te wszystkie lata zdążyli wypracować własny, sprawdzony system działania: od wyboru rodziny i zrozumienia jej potrzeb, po organizację zbiórek funduszy i zakup niezbędnych produktów. Szczególnie wzruszająca była historia pierwszej rodziny, której szkoła pomogła. Wówczas mała dziewczynka marzyła jedynie o misiu, a nauczycielka Agnieszka Penkala wraz z uczniami spełnili to proste marzenie, dokładając o wiele więcej od siebie. Od tamtego czasu, rok po roku, uczniowie ZS nr 1 i ich opiekunowie konsekwentnie biorą udział w akcji.
Akcja łączy
Wszyscy wolontariusze podkreślają, że Szlachetna Paczka nie zna podziałów. W centrum logistycznym w ZS nr 1 można było zobaczyć przedstawicieli różnych środowisk, w tym lokalnych radnych z odmiennych ugrupowań politycznych. W sumie ponad 40 osób pracowało na miejscu, aby akcja przebiegła spokojnie i by każda paczka trafiła pod wskazany adres.
Wśród darczyńców znaleźli się pracownicy Urzędu Miasta Tychy i funkcjonariusze straży miejskiej. Ekipa urzędników, wraz z prezydentem Maciejem Gramatyką, z samego rana pojawiła się w szkole, by przekazać paczki i pomóc w organizacji. Realizowali zbiórkę dla matki z dwójką dzieci. – Zbieraliśmy ubrania, żywność i środki czystości. W sumie 26 paczek. Przekazaliśmy również kwotę 3500 zł, która była zebrana wśród pracowników UM Tychy – mówi Małgorzata Wawak rzecznik prasowy miasta.
Łzy szczęścia
– Z niestandardowych potrzeb myślę, że najbardziej widoczny był rower, który został zakupiony dla chłopca z jednej z rodzin. Sama reakcja dziecka na rower, który wolontariusze wnieśli na sam koniec, była bezcenna. Zaniemówił z wrażenia, a z oczu popłynęły mu łzy. Coś pięknego. Dostaliśmy mnóstwo podziękowań i zdjęć od rodzin w nowych ubraniach czy też dzieci przy nowych zabawkach. Paczki były piękne i ogromne, a sami darczyńcy spisali się na medal. Cieszymy się bardzo, że w Tychach jest tak wiele osób, na których pomóc możemy liczyć – dodaje Aleksandra Skowronek.

































