Osiem wizyt w ogrodzie

0
190
fot. G. Krzysztofik

Zakończył się cykl działań sąsiedzkich zainicjowanych w czasie majowej Tyskiej Nocy Muzeów pod nazwą „Zegrōdek w kastlikach”, co oznacza ogródek w drewnianych skrzynkach. Zarówno młodsi, jak i starsi tyszanie, mogli wziąć udział w aż ośmiu spotkaniach, w czasie których nie tylko tworzyli bezpieczne i przyjemne dla każdego miejsce, ale też mogli wysłuchać historycznych wykładów czy wziąć udział w wycieczce do Pszczyny.

– Nasza przygoda zaczęła się w maju 2024 roku, podczas Tyskiej Nocy Muzeów. Wtedy zainicjowaliśmy wspólne przygotowanie, zachęcając do współprowadzenia otwartego ogrodu społecznego. Zachęcaliśmy, żeby mieć wpływ na ostateczny kształt okolicznej oazy zieleni – miejsca przyjemnego, bezpiecznego i dostępnego dla każdej i każdego. Podczas siedmiu sobotnich spotkań inspirowaliśmy się ogródkowo z biolożką, specjalistami od terenów zielonych, etnologiem, historyczką, także artystkami. Zastanawialiśmy się też nad pierwotnością i korzeniami oraz wzrostem i kwitnieniem. W trakcie spotkań zapewnialiśmy ogrodowe aktywności dla najmłodszych. Wreszcie wspólnie zasadziliśmy rośliny, by potem zaopiekować się wspólnym ogrodem. Obecnie ogrodem społecznym opiekuje się muzealny ogrodnik Jakub Skucha z Działu Etnologii – tłumaczą muzealnicy.

Od maja do lipca

Pierwsze spotkanie – przy pysznej lemoniadzie – było inauguracją cyklu, w czasie którego rozmawiano o idei, przebiegu i celu społecznego ogrodu, a także sporządzono plan tego miejsca z pomocą Róży Jaros – głównej specjalistki w Dziale Zieleni Miejskiej i Małej Architektury Tyskiego Zakładu Usług Komunalnych i Natalii Zdrzałek – członkini Zespołu Edukacji Przyrodniczej i Ekologicznej Śląskiego Ogrodu Botanicznego w Mikołowie.

Drugie spotkanie pod hasłem „Z wizytą u księżnej Daisy” oznaczało wycieczkę do Pszczyny, znanej z ogrodów wspomnianej księżnej. Wyjazd stanowił prawdziwą inspirację dla twórców tyskiego ogrodu przy siedzibie muzeum. Uczestnicy wzięli także udział w warsztatach „Na dworze Hochbergów” na terenie Muzeum Zamkowego w Pszczynie. W czasie trzeciego spotkania powstały tytułowe kastliki, czyli skrzynki. Była to też okazja do wzięcia udziału w warsztatach historycznych na temat korzeni – nie tylko tych związanych z roślinnością, ale i tych o naszej przeszłości. Dzięki Agacie Berger-Połomskiej z Działu Historii Miasta uczestnicy dowiedzieli się m.in. jak wyglądały dawne Tychy i jaką rolę pełniły w tej rzeczywistości rośliny czy rolnictwo.

Czwarte spotkanie to końcowe prace w muzealnym ogrodzie i wypełnianie go treścią, czyli dosadzenia roślin i ich pielęgnacja, a także warsztaty etnobotaniczne, które przybliżyły kwestię tego, co dają rosnące i kwitnące wokół nas rośliny. O zastosowaniu i przeznaczeniu różnych ziół, a także o znaczeniu ich w ludowej „magii” opowiedział wówczas Jakub Skucha.

Z początkiem lipca odbyło się piąte spotkanie wokół ogrodu społecznego, które było ciągiem dalszym opowieści o księżnej Daisy, ziemi pszczyńskiej i historii terenu, na którym znajduje się siedziba Muzeum Miejskiego w Tychach. Uczestnicy wspólnie z Agatą Berger-Połomską z Działu Historii Miasta wyruszyli na spacer po okolicznych ważnych miejscach i terenach zielonych.

Ostatnie letnie spotkanie było prawdziwą celebracją powstania ogólnodostępnego otwartego ogrodu. Odbył się więc piknik z poczęstunkiem, a także warsztaty artystyczne.

Jesień w ogrodzie

Dwa ostatnie spotkania odbyły się już jesienią. Z końcem września uczestnicy cyklu wzięli udział w warsztatach ziołowych prowadzonych przez pracowników tyskiego Studium Zielarskiego Agawa. Spotkanie pełne było przydatnych informacji o tym, jakie zioła i rośliny lecznicze rosną wokół nas oraz jak wykorzystać je, na zdrowie. Można było się przekonać, że w Tychach i okolicach można spotkać wiele roślin i ziół o wyjątkowo dobroczynnym działaniu na nasz organizm.

Ósme, podsumowujące spotkanie pod nazwą „Świat jest jak ziarno fasoli” odbyło się w czwartek 24 października. Było okazją nie tylko do wspomnienia minionych działań, ale też do twórczego wykorzystania… fasoli, bowiem w trakcie lipcowego spotkania powstała wyjątkowa instalacja artystyczna „Świat jest jak ziarno fasoli”, którą zainicjowała Agata Szymanek, artystka z Fundacji Otwarta Przestrzeń Mysłowice. Towarzyszące prace ogrodnicze skłaniały wówczas do refleksji: „A co, jeśli nasz świat byłby jak ziarno fasoli?”. Pnącza trójbarwnej fasoli, zasianej w lipcu, wraz z nadejściem jesieni przyniosły swoje plony.

Choć cykl spotkań dobiegł końca, to ogród powstały w ramach akcji będzie żył dalej – zgodnie z rytmem natury i pór roku.