Poniedziałkowy seans w Andromedzie

0
143

Dziś (21 października) o 18 w Pasażu Kultury Andromeda odbędzie się seans filmu dokumentalnego „Helmut Newton. Piękno i bestia”. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny. Pokaz odbywa się w ramach cyklu Andromeda – kino, jakie znamy.

„Kim był Helmut Newton, autor kultowych, przesiąkniętych erotyzmem kobiecych aktów? Sposób, w jaki portretował kobiety nadal prowokuje do pytania: czy były one podmiotami czy przedmiotami?” – na te pytania odpowiedzieć będą mogli widzowie, którzy spędzą poniedziałkowy wieczór w Andromedzie.

Helmut Newton był jednym z najbardziej prowokacyjnych fotografów XX wieku. Być może źródła jego przewrotnego charakteru należy szukać w genealogii. Był niemieckim Żydem, urodzonym 31 października 1920 roku w Berlinie. Mimo że musiał opuścić to miasto, nigdy nie uwolnił się od jego dekadenckiego stylu lat dwudziestych i estetyki Leni Riefenstahl. Zakochał się w jej portretach.

Fotografii zaczął uczyć się jeszcze w Niemczech w pracowni słynnej, zamordowanej później w Majdanku, fotografki mody Yvy (Else Simon). W 1938 roku, gdy jego rodzina zaczęła sobie zdawać sprawę z tego, co grozi Żydom w Niemczech, udał się do Singapuru. Potem przez pięć lat służył jako żołnierz w Australii. Po wojnie otworzył tam własne studio i zaczął pracować jako profesjonalny fotograf. Jego twórczość docenił australijski „Vogue”, który przyznał mu roczny kontrakt w Londynie. Kariera Newtona rozkwitła jednak w ówczesnej stolicy mody – Paryżu.

Pod koniec życia mieszkał między Monte Carlo a Los Angeles. Zmarł 23 stycznia 2004 roku w wypadku samochodowym, spowodowanym atakiem serca. Urna z jego prochami spoczywa na cmentarzu w Berlinie, niedaleko grobu uwielbianej i sfotografowanej przez niego Marleny Dietrich.