Niewybuch z II wojny światowej w tyskim lesie

0
3905
fot. KMP Tychy

Wczoraj (20 października) tyscy funkcjonariusze otrzymali nietypowe zgłoszenie o niebezpiecznym odkryciu w lesie w pobliżu ulicy Długiej. Przypadkowy spacerowicz natrafił tam na niewybuch, który – jak się okazało – najprawdopodobniej pochodzi z czasów II wojny światowej. Pocisk moździerzowy o długości około 40 centymetrów został natychmiast zabezpieczony przez funkcjonariuszy, a na miejsce wezwano specjalistów z zakresu rozpoznania minersko-pirotechnicznego.

Policjant, który przybył na miejsce, potwierdził, że znalezisko może być niebezpieczną pozostałością wojenną. Aby zminimalizować ryzyko, teren został od razu zabezpieczony przez mundurowych.

– W dniu dzisiejszym saperzy z jednostki wojskowej w Gliwicach usunęli niewybuch, dbając o bezpieczeństwo mieszkańców i osób postronnych – informuje mł. asp. Paulina Kęsek, oficer prasowa KMP Tychy.

Przy okazji tej sprawy, tyscy mundurowi przypominają, jak należy zachować się w podobnej sytuacji.

– Znalazłeś niewybuch? Nie ruszaj go i natychmiast powiadom policję. Po zgłoszeniu na miejsce natychmiast kierowani są policjanci z najbliższego patrolu, którzy zabezpieczają niebezpieczne znalezisko przed dostępem osób postronnych oraz wzywają policyjnego pirotechnika. Funkcjonariusz przeszkolony w zakresie rozpoznania minersko-pirotechnicznego sprawdza, czy znalezisko jest rzeczywiście niewybuchem, ocenia jego stan oraz określa czy jest konieczna ewakuacja okolicznych mieszkańców. Następnie, jeśli jest taka konieczność, mundurowi zabezpieczają wyznaczone przez pirotechnika miejsce przed dostępem osób postronnych. Dyżurny jednostki policji na terenie, której ma miejsce zdarzenie, o odnalezieniu niewybuchu powiadamia saperów z jednostki wojskowej w Gliwicach, którzy odbierają zabezpieczone niewypały – tłumaczą.

Kiedy zobaczymy przedmiot przypominający niewybuch, przede wszystkim należy pamiętać, że kategorycznie takiego znaleziska nie wolno przenosić, dotykać ani rozbrajać. Miejsce, gdzie się ono znajduje, dobrze jest wstępnie zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych, a w szczególności dzieci. Jeśli znajdujemy się na otwartej przestrzeni lub w lesie, należy to miejsce tak oznaczyć, by nikt tam nie wszedł i można je było bez trudu odnaleźć.

– Pamiętajmy, że bardzo duże pociski mogą mieć pole rażenia dochodzące nawet do kilkuset metrów – zaznaczają specjaliści.