Zazieleni się na placu Baczyńskiego

    12
    2814

    Już w połowie sierpnia planowane jest rozpoczęcie prac rozszczelnienia nawierzchni placu Baczyńskiego. Zgodnie z wizualizacją – ma być bardziej zielono, co docenią mieszkańcy szczególnie w upalne dni. Koszt inwestycji to ponad pół miliona złotych.

    Zadanie „Rozszczelnienie nawierzchni Placu Baczyńskiego w Tychach” dofinansowane jest przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach w ramach Programu „Zielono-niebieska Infrastruktura”.

    – Projekt zakłada usunięcie nawierzchni nieprzepuszczalnej placu w celu wprowadzenia większej ilości zieleni w postaci drzew oraz zieleni niskiej, a także odbrukowanie fragmentów bruku bezpośrednio pod drzewami istniejącymi, aby zwiększyć dla nich przestrzeń wegetacyjną i umożliwić dalszy rozwój – tłumaczą urzędnicy.

    Koszt inwestycji wyniesie 524 tys. złotych, z czego 244 400 zł to dofinansowania w formie dotacji, pozostałe środki pochodzą z budżetu gminy.

    12 KOMENTARZE

        • Nie . Urok namiastki Rynku. Śmiać mi się chce z tych wszystkich ekoświrów, którzy każdą inwestycję nazywają betonozą . Akurat plac Baczyńskiego jest stosunkowo niewielki jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że jest to główny plac pełniący rolę Rynku w 120-tysięcznym mieście . Zieleni jest tam wystarczająco. Nie ma żadnego uzasadniającego powodu do ograniczenia wielkości tego placu kosztem zieleni . Jeszcze się nie zdarzyło, żeby po intensywnych ulewach gromadziły się tam ogromne ilości wody. Ciekaw jestem gdzie teraz będzie scena, gdzie będzie choinka w okresie świątecznym czy inne iluminacje bożonarodzeniowe. A jarmark świąteczny, który tak licznie odwiedzają tyszanie ? Ilość budek zostanie ograniczona ? W dużej mierze ograniczona będzie teraz wolna przestrzeń z której korzystali dzieci jeżdżąc na rowerkach, hulajnogach, rolkach czy po prostu biegających po placu. Zważywszy na to, że w rejonie placu nie ma żadnej drogi rowerowej i często przejeżdżają tędy rowerzyści o kolizję będzie teraz
          nietrudno . I po co komu ta przebudowa? Najwidoczniej tym, którzy ulegają lewackiej pseudoekologicznej modzie .

          • Rzeczywiście – po to by przez 3 dni miał sie gdzie odbywać zimą jarmark należy trzymać wielki betonowy plac w środku miasta przez którego środek w lecie, w słoneczny dzien, nie da się przejść od godzin poludniowych do późnego wieczora. Żelazna logika i przykład myślenia o innych, w tym przypadku mieszkańcach okolicznych budynków. Jak mieszkasz przy placu to okna się nie da otowrzyć bo do domu nagrzane powietrze wchodzi, rozumiesz to? Pomieszkaj tutaj, albo cgoc przychodź codziennie okolo 15ej przez całe lato i wtedy wyrażaj swoje zdanie. Miejsca na stoiska i choinkę na wizualach widać, że jest dość, ale najlepiej to mieć wszystkim za złe i wyzywać innych od lewaków.

    1. Mam nadzieję że wraz z remontem nastanie tam również czystość i porządek bo na razie syf, kiła i mogiła…

      • Dokładnie, pamiętam jak kilka lat temu robili ten plac i nawet nagrodę miasto zdobyło a teraz komuś się nagle nie podoba ale najważniejsze, że pieniądze publiczne zostaną wydane.

    2. Pomylili plac z parkiem, ale na kolejny projekcik idzie finansowanie. Ciekawe kto będzie tam ogrodnikiem, nagle

    3. Uśmiechać się , nie narzekać , szeroki usmiech na twarzy bo za tej władzy jest wszystko OK , działania są logiczne i sensowne.
      Hak nie ma chleba to się ludziom daje ….Alternatywy 4.

    4. Takie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Z tych drugich bo może mniej zauważalne pod placem pewno idzie duzo sieci (woda, prąd, gaz, kanalizacja uitp.) zieleń jest dla takich sieci z wiadomych wzgledów utrudnieniem (dłuższe remonty, więcej awarii, droższa naprawa itp.), zacienienie mieszkań przy placu, utrzymanie zieleni w tym usuwanie liści, nieczystości od ptaków, gałęzie, uszkodzenia po wichurach (generalnie syf sie zwiększy). To tego ustawność placu sie pogorszy. Generalnie propagandowo idzie to jak w innych miastach ale problemow (i kosztów) na pewno przybędzie. Widać na ten pomysł wpadły nasze uśmiechnięte radne przy czytaniu prasy kobiecej, niemieckich portali o duzym zasięgu z krzykliwymi tytułami artykułów o mizernej zawartości i tabloidów.

    5. budujemy place, a później wydajemy pieniądze aby je od betonować i tak w koło a podatki coraz większe i brakuje na papier toaletowy w przedszkolach

    Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.