Namieszali w Morcinku

    0
    507
    Na scenie wystąpili także finaliści ubiegłorocznej edycji NASHMISHMASH w skeczu „Cinderella”. fot. NS

    5 czerwca w murach tyskiego Zespołu Szkół nr 1 im. Gustawa Morcinka odbył się prestiżowy konkurs pod inspirującą i nieco enigmatyczną nazwą NASHMISHMASH24. Jury już po raz dwudziesty pierwszy zmierzyło się z trudnym zadaniem, jakim bez wątpienia była ocena pokazów zdolnej młodzieży. Oprócz występów wokalnych zaprezentowano skecze i układ taneczny.

    Na „morcinkowej” auli zaprezentowali się młodzi artyści nie tylko z ZS1, ale też uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. Powstańców Śląskich w Bieruniu, I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego w Pszczynie, a także węgierskiego Budapest II. Kerületi II. Rákóczi Ferenc Gimnázium.

    – Idea konkursu opiera się na fundamencie integracji. Pomysł narodził się w roku 2000, kiedy zaczynało się mówić o kooperacji placówek rozmieszczonych na terenie naszego kontynentu. Szkoły zaczęły wówczas podejmować różne wyzwania, aby przybliżyć młodym Europę i ideę wspólnoty. Nazwa tego projektu nie jest oczywiście przypadkowa. Misz-masz może kojarzyć się z chaosem i nieładem, jednak należy pamiętać o twórczej definicji tego pojęcia. Kreatywna praca i artyzm sprawiają bowiem, że pozorny misz-masz można przekuć w sukces, co jest swoistą wartością dodaną – wyjaśnia Grażyna Jurek, dyrektor ZS1. – Założeniem konkursu było zaprezentowanie na scenie swojego talentu w dowolnej formie, w różnych językach. Misz-masz jest więc połączeniem ruchu i słowa – dodaje.

    Już w 2005 roku konkurs MISHMASH został nagrodzony przez Fundację Rozwoju Systemu Edukacji w Warszawie certyfikatem European Language Label dla nowatorskich metod uczenia języków obcych. Po osiemnastej edycji imprezy zdecydowano o niewielkim „liftingu” konkursu i odtąd nazywa się właśnie NASHMISHMASH. Kolejną szansą na zmiany były dwudzieste „urodziny”, ponieważ w tym okresie ZS1 wystąpił z wnioskiem o grant do Grupy Wyszehradzkiej.

    – Udało się pozyskać nie tylko fundusze, ale przede wszystkim bezcenne kontakty. Dzięki temu w ubiegłym roku udało nam się zorganizować koncert z jedną ze słowackich szkół, natomiast w tym roku współpracujemy z węgierską szkołą, która jest placówką z wielowiekową tradycją. To prawdziwa kuźnia talentów z wielu dziedzin – mówi Grażyna Jurek. – Najważniejsze jest połączenie zabawy i nauki, ponieważ takie wydarzenia są okazją do szlifowania języków i zawierania cennych znajomości.

    Pierwszym etapem konkursu były eliminacje, które polegały na nadesłaniu karty zgłoszeniowej oraz pliku z roboczą wersją prezentacji. Następnie zakwalifikowani finaliści wystąpili na żywo na deskach „morcinkowej” auli przed licznie zgromadzoną publicznością.

    Nagrody rozdano w dwóch kategoriach – teatr (I miejsce – Królewna Śnieżka „Snow White’’/ZS1; II miejsce – The Little Red Riding Hood/ZS1; III miejsce – LEMON/LO Bieruń; wyróżnienie specjalne – Moje miejsce to ty/ZS1)  i muzyka (I miejsce – When we were young/ZS1; II miejsce – This is me/LO Pszyczyna; III miejsce Billionaire – Price tag/ZS1), Najlepszy wykonawca: Adam Gelencsér  jako Zeus), przyznano ponadto grand prix (The Naked Truth An Ancient Greek Mockumentary/węgierskie Rákóczi Ferenc Gimnázium).
    W czasie obrad jury na scenie wystąpili finaliści ubiegłorocznej edycji NASHMISHMASH w skeczu „Cinderella” z repertuaru kabaretu POTEM w języku angielskim.

    Koordynatorami tego międzynarodowego konkursu są Beata Sobel, Raisa Misztela oraz Anna Ciszewska.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj