Katowice grały do końca

4
414

Piłkarze GKS Tychy po raz kolejny nie wykorzystali atutu własnego boiska i ulegli w derbach GKS-owi Katowice 2:3 (2:1).

W pierwszej połowie prowadzenie objęli w 18 min. goście (Jaroszek), ale jeszcze w tej części gry najpierw wyrównał Połap (33′), a potem na 2:1 strzelił Mikita.

Po kwadransie gry w II połowie katowiczanie zdołali doprowadzić do remisu po strzale Repki, a piłkarzy i kibiców z Tychów do rozpaczy doprowadził w doliczonym czasie Arak.

4 KOMENTARZE

  1. Fatalny mecz . A o drugiej połowie to już nie ma co w ogóle mówić. Banasika kompletnie nie da się słuchać ba konferencjach prasowych. Kolejny raz wszyscy są winni tylko nie on. Znowu narzeka na sędziów. A może po prostu wystarczy stwarzać sytuację bramkowe, a nie narzekać na sędziów. Narzeka, że mamy młody skład, a Katowuce doswiadczony. Jakoś Lechia na skład jeszcze młodszy od nas, a trener Lechii nie narzeka . Ba.. Są liderem tej ligi. Da się ? Ja uważam że młody zespół to atut, a nie powoduje do narzekania. Banasik nie potrafi przygotować zespołu ani taktycznie; ani mentalnie, ani motorycznie . Zespół ponad 30-letnich ,, dziadków ” z Katowic był szybszy i bardziej obiegany od naszychych dwudziestoparolatków. I to nie wina trenera ? Banasik OUT!

  2. Gregory …ale 30 letni faceci mają więcej motoryki niż 20 letni ….czasy się zmieniły ,nie jeden trener chcę mieć w drużynie faceta pod 40 który będzie dobrym duchem na boisku ….a tak szczerze jako kibic Ruchu ,wierzę że Tychy awansują ….będzie przypadek,fart , ale to nie ważne ….byle w górę ….Powodzenia 👍⬜🟦

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj