Czad – cichy zabójca

1
85

Służby ratunkowe interweniowały w budynku wielorodzinnym przy ulicy Kubicy. Na numer alarmowy zadzwonił jeden z lokatorów informując, że jego córka straciła przytomność w łazience. Na szczęście pomoc dotarła na czas. Policjanci apelują o rozważne korzystanie z urządzeń grzewczych i zachowanie zasad bezpieczeństwa. Nie bez powodu czad nazywany jest cichym zabójcą…

Skąd się bierze czad i dlaczego jest tak niebezpieczny?

Czad – nie zobaczysz go, nie poczujesz, a już niewielka dawka stwarza ogromne zagrożenie. Niebezpieczeństwo zaczadzenia wynika z faktu, że tlenek węgla:

  • jest gazem niewyczuwalnym przez zmysły człowieka (bezwonny, bezbarwny i pozbawiony smaku),
  • blokuje dostęp tlenu do organizmu – zajmuje jego miejsce w czerwonych ciałkach krwi, powodując przy długotrwałym narażeniu (w większych dawkach) śmierć przez uduszenie.

 

Co jest główną przyczyną zaczadzeń?

Głównym źródłem zatruć w budynkach mieszkalnych jest niesprawność przewodów kominowych: wentylacyjnych, spalinowych i dymowych. Wadliwe działanie wspomnianych przewodów może wynikać z ich nieszczelności, braku konserwacji (w tym czyszczenia), wad konstrukcyjnych oraz często niedostosowania istniejącego systemu wentylacji do stopnia szczelności stosowanych okien i drzwi (szczególnie po wymianie okien i drzwi z starych na nowe). Może to prowadzić do niedrożności przewodów, braku ciągu, a nawet do powstawania zjawiska ciągu wstecznego, polegającego na tym, że dym zamiast wydostawać się przewodem kominowym na zewnątrz – cofa się do pomieszczenia.
Prawo budowlane zobowiązuje zarządców oraz właścicieli obiektów budowlanych, w tym m.in. budynków mieszkalnych wielorodzinnych oraz jednorodzinnych, do przeprowadzenia kontroli przewodów kominowych co najmniej raz w roku.

Jak uniknąć zaczadzenia?

  • Nie bagatelizuj następujących objawów: duszności, bólów i zawrotów głowy, nudności, wymiotów, oszołomienia, osłabienia, przyśpieszenia czynności serca i oddychania, ponieważ mogą być sygnałem, że ulegasz zatruciu czadem. W takiej sytuacji natychmiast przewietrz mieszkanie, w którym się znajdujesz, wyjdź na zewnątrz, zadbaj o bezpieczeństwo swojej rodziny, wezwij straż pożarną i zasięgnij porady lekarskiej.
  • Przeprowadzaj kontrole techniczne, w tym sprawdzaj szczelność przewodów kominowych, systematycznie je oczyszczaj i sprawdzaj ciąg powietrza.
  • Piece i podgrzewacze wody, zwłaszcza gazowe, w których odbywa się proces spalania, użytkuj zgodnie z instrukcją producenta.
  • W przypadku wymiany okien lub drzwi na nowe, sprawdź poprawność działania wentylacji – być może konieczne będzie usunięcie uszczelki, założenie dodatkowego wywietrznika lub kratki wentylacyjnej.
  • Systematycznie sprawdzaj ciąg powietrza, np. poprzez przyłożenie kartki papieru do otworu lub kratki wentylacyjnej. Kartka powinna do nich przywrzeć.
  • Często wietrz pomieszczenia, w których odbywa się proces spalania, a najlepiej – rozszczelnij trochę okna.
  • W trosce o własne bezpieczeństwo rozważ zamontowanie w domu także czujek dymu i gazu. Koszt wyposażenia mieszkania w takie czujki jest niewspółmiernie niski do korzyści, jakie daje ich zastosowanie. Pamiętaj – czujka może uratować Tobie i Twoim bliskim życie!

1 KOMENTARZ

  1. Zastosowanie obecnie 2x czujnik (łazienka i kuchnia) to wg mnie minimum bezpieczeństwa. Dodatkowo nocą drzwi od sypialni niestety lepiej zamknięte. Ideałem okno na mikro, no przy obecnych mrozach … ciężko wykonalne. Ty możesz nie mieć junkersa a bojler elektryczny i zamurowany ciąg spalinowy ale zawsze jest możliwość , że piecyk od sąsiada podłączony do jednego pionu spalinowego przy cofce wdmucha do twojej łazienki tlenek węgla ale przewodem służącym do wentylacji.. Na starych osiedlach ciągi zazwyczaj są niestety łączone piętrami naprzemiennie – parter i drugie piętro jeden pion spalinowy i jeden pion wentylacyjny dla łazienki i osobny wentylacyjny w kuchni ale też naprzemiennie parter i drugie piętro. Analogicznie jest pierwsze piętro z trzecim. Gaz, woda czy prąd zawsze idą drogą, gdzie mają najmniejszy opór, zatem kombinacji drogi spalin z niesprawnego piecyka może być kilka, zwłaszcza, gdy do pionów wentylacyjnych w kuchni są podłączone okapy z „wiatraczkiem”. Wpływu na to co robi sąsiad a być może nie robi administracja praktycznie nie masz. To, że Ty sam dbasz o swoje bezpieczeństwo wcale nie daje ci gwarancji. w temacie. A czujnik CO jak wyje, to zmarłego z grobu poderwie, zwłaszcza nocą. Przetestowałem to kilka lat temu.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.