W naszym mieście rozpoczęło się drugie z trzech koszeń terenów zielonych zaplanowanych przez Tyski Zakład Usług Komunalnych. W związku z zaistniałą sytuacją otrzymaliśmy kilka telefonów zaniepokojonych Czytelników. Zwracali uwagę na wysokie temperatury, mogące być w ich mniemaniu warunkiem do odstąpienia od pokosu. W tej sprawie zwróciliśmy się do Agnieszki Lyszczok, dyrektorki TZUK.
– Tyski Zakład Usług Komunalnych administruje terenami zieleni o różnej charakterystyce, które ze względu na swoje funkcje oraz rolę, jakie pełnią w przyrodzie, wymagają zróżnicowanego koszenia, dostosowanego do określonego obszaru – mówi Agnieszka Lyszczok. – Gospodarujemy terenami parków i skwerów, terenami pozaparkowymi oraz pasami drogowymi. Dotychczasowe doświadczenia doprowadziły do przyjęcia pewnych założeń w zakresie standardów koszenia terenów miasta, które wprowadziliśmy do umów zawartych z wykonawcami – dodaje.
Według zawartych umów w mieście obowiązują trzy standardy koszenia: parki i skwery; tereny pozaparkowe i osiedli mieszkalnych; pasy drogowe. Co się tyczy parków i skwerów, pierwsze koszenie trawników rozpoczyna się po przekwitnięciu mniszka lekarskiego czyli po 15 maja.
– Wskazujemy strefy, które nie będą koszone bezpośrednio w terenie lub w inny sposób. Obejmują one obszary przede wszystkim pod koronami dużych drzew (gdzie trawnik występuje rzadko), w obrębie grup drzew i krzewów. Celem wskazania stref jest zachowanie wilgoci oraz poprawienie warunków siedliskowych w ich obrębie. Nie dopuszczamy tam do wjazdu ciężkim i dużym sprzętem i zakazujemy stosowania dmuchaw. Wysokość trawy po skoszeniu musi wynosić nie mniej niż 8-10 cm, aby nie doprowadzić do uszkodzenia trawy i odsłonięcia ziemi. Prace dostosowujemy do panujących warunków atmosferycznych i terenowych. Tereny objęte koszeniem zlecamy indywidualnie, aby mieć możliwość zarządzania koszonymi i niekoszonymi terenami w zależności od panujących warunków pogodowych i siedliskowych. W ciągu sezonu tereny koszone są trzy razy – wyjaśnia Agnieszka Lyszczok.
Inaczej ma się sytuacja w przypadku terenów pozaparkowych i osiedli mieszkalnych. Są to tereny zieleni pełniące różne, często niezdefiniowane funkcje w przestrzeni miejskiej. Zaliczamy do nich m.in. tereny placów zabaw, znajdujące się wzdłuż działek drogowych, garaży czy ogrodzeń. Są to również nieużytki oraz obszary rezerw inwestycyjnych.
– Pierwsze koszenie rozpoczynamy na przełomie kwietnia i maja. Ograniczamy koszenie na terenach pozaparkowych w ciągu sezonu w zależności od terenów. Przy koszeniu terenów w otoczeniu parkingów i pojazdów samochodowych stosujemy maty (bądź inne elementy), które mają na celu zabezpieczenie pojazdów samochodowych i innych elementów przed zabrudzeniem lub zniszczeniem. Tu także kosimy na wysokość nie mniejszą niż 8-10 cm.
Ostatni standard dotyczy koszenia pasów drogowych. W pasach drogowych, przy ścieżkach pieszych i rowerowych stosując zasady koszenia TZUK ma na uwadze przede wszystkim bezpieczeństwo oraz strefy widoczności.
– Podobnie jak w pozostałych przypadkach koszenie rozpoczynamy na przełomie kwietnia i maja. Jednak powtarzamy je nawet pięciokrotnie, gdy jest to potrzebne. W pasach drogowych dróg krajowych wraz z węzłami i poboczami wymagamy użycia kosiarek bijakowych, mulczujących (mulczowanie – pokrywanie powierzchni gleby między uprawianymi roślinami, w niektórych ujęciach wszelkimi materiałami ograniczającymi parowanie i wzrost chwastów, a według innych tylko materią organiczną, składającą się ze ściętych roślin uprawianych na zielony nawóz – przy. red.), które pozostawiają biomasę po skoszonej trawie z wyłączeniem skoszonej trawy w rowach tych dróg (gdzie biomasa powinna być zbierana). Również stosujemy maty (bądź inne materiały), które mają na celu zabezpieczenie pojazdów samochodowych i innych elementów infrastruktury przed zabrudzeniem lub zniszczeniem. Ponadto w każdym standardzie stosujemy obkaszanie ręczne w pobliżu krzewów, drzew, w tym młodych opalikowanych drzewek oraz w obrębie elementów małej architektury i elementów infrastruktury technicznej. Zwracamy uwagę, aby podczas koszenia nie uszkodzić roślin. Koszenie poprzedzamy zbieraniem zalegających na trawniku zanieczyszczeń i śmieci. Na bieżąco podczas koszenia przeprowadzamy zamiatanie alejek, chodników, ulic i placyków utwardzonych ze ściętej trawy. Pokos składujemy na możliwie małej powierzchni i przez najkrótszy czas. Sprzęt, za pomocą którego wykonywane jest koszenie dostosowujemy do zastanych warunków i terenu. W przypadku uszkodzenia trawnika, poprzez użycie niewłaściwego sprzętu lub zastosowania niewłaściwej technologii koszenia bądź przeprowadzenia koszenia w nieodpowiednich warunkach atmosferycznych, wykonawca będzie zobowiązany do przeprowadzenia rekultywacji zniszczonych trawników w pełnej technologii na własny koszt – wyjaśnia dyrektor Tyskiego Zakładu Usług Komunalnych Agnieszka Lyszczok.
Warto dodać, że wszystkie koszenia są odbierane przez inspektora TZUK, który sprawdza, czy usługa została wykonana zgodnie z powyższymi ustaleniami.


Droga do Kobióra
Jadąc przez las do Kobióra, pobocza przy drodze w Tychach są nie wykoszone !… może i przyniesie to jakieś oszczędności ale jest bardzo niebezpieczne. Kierowcy nie widzą zwierząt czających się w zaroślach, których w tym rejonie jest dużo i rano czy po zmroku przejazd trasą jest niebezpieczny. Za znakiem Tychy jest już teren Kobióra i pobocza ładnie wykoszone.
Trzy standardy koszenia w Tychach.
Pierwszy – w tym roku nie kosić wcale.
Drugi – skoszono w zeszłym roku.
Trzeci – zaplanujemy po wyborach.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.