
Prezydenci Tychów i Sosnowca – Andrzej Dziuba i Arkadiusz Chęciński oraz burmistrzyni Cieszyna Gabriela Staszkiewicz zaprosili w miniony piątek dziennikarzy na briefing prasowy do Mediateki. Tematem spotkania była chęć odkłamania głęboko nieuczciwej informacji rządu o rzekomych „dodatkowych pieniądzach dla samorządów”.
Spotkanie z dziennikarzami rozpoczął prezydent Andrzej Dziuba: – Wszyscy uważamy, że każdy rząd, każda władza ma prawo wprowadzać nowe systemy podatkowe i tak też się stało w Polsce. I o to nie mamy pretensji. Tak się stało, że w przypadku reformy podatku PIT, czyli daniny od dochodów osobistych, zapłaciliśmy w połowie: i rząd i my, czyli samorządy. Rząd jednak zrekompensował to sobie większymi wpływami z VAT-u, spowodowanymi inflacją, natomiast samorządy zostały pozostawione same sobie, bez tej połowy wpływów z PIT-u – tłumaczył prezydent Tychów, po czym pokazał, jak to w praktyce wygląda w przypadku naszego miasta.
Pieniędzy mniej, zadań tyle samo
– Gdyby nie było tej reformy podatkowej, którą rząd wprowadził, mielibyśmy na 2023 rok 316 milionów złotych z podatku PIT od naszych mieszkańców. Natomiast z ministerstwa finansów otrzymaliśmy na ten rok 197 mln zł. Łatwo zatem policzyć, że różnica wynosi 119 milionów – o tyle mamy w mieście mniej z powodu reform podatkowych, skądinąd słusznych, bo te pieniądze pozostały w kieszeni mieszkańców poprzez obniżenie podatku. Ale przy tym wszystkim z samorządów nikt nie zdjął zadań, które mają realizować i brak tych 119 milionów bardzo poważnie wpływa na jakość usług, które świadczymy dla tyszan.
To nieuczciwe!
W swoim wystąpieniu Andrzej Dziuba nawiązał do ostatnich informacji płynących z rządu. – Poinformowano Polaków, że „rząd przyznał dodatkowe pieniądze dla samorządów”. Tyle, że w przypadku Tychów otrzymaliśmy zaledwie 43 miliony złotych z tych brakujących 119 mln. Oczywiście, można powiedzieć, że dobre i te 43 mln, ale nie wolno mówić, nie wolno przekazywać mieszkańcom, a taki jest przekaz rządu i informacja na oficjalnej stronie wojewody, że to są DODATKOWE pieniądze. Jakie to są „dodatkowe pieniądze”, skoro zabrano mi 119, a dano 43 miliony? – pytał prezydent. – To jest tylko częściowe zrekompensowanie ubytku dochodów, w przypadku Tychów jest to jakieś 34-35 procent, a więc z tego, co mieliśmy dostać z PIT-u, oddano nam jedną trzecią. Nie zgadzamy się więc na mówienie, że to są dodatkowe środki dla samorządów.
Nie będzie inwestycji
– Jestem przedstawicielem stosunkowo małego 30-tysięcznego miasta – mówiła burmistrzyni Cieszyna Gabriela Staszkiewicz. – Bardzo ciężko wypracowujemy środki na rozwój i modernizację naszego miasta. Wiemy, jak wygląda Cieszyn i ile potrzeb jest w tak starym, zabytkowym mieście, a tymczasem w tym roku utraciliśmy z tytułu reformy podatkowej rządu ok. 26 mln zł. Dostaliśmy 8 mln, a więc też ledwie 30 procent, o których mówił prezydent Dziuba. Pozostałe pieniądze, które powinny do nas trafić, nigdy do Cieszyna nie trafią, a moglibyśmy za nie zrealizować wiele bardzo potrzebnych inwestycji, jak choćby modernizację oczyszczalni ścieków. To pokazuje, że nie tylko duże miasta, ale i małe miejscowości mają i będą miały ogromny problem, bo gdzieś tych pieniędzy będziemy musieli poszukać i skończy się to poważnym ograniczeniem inwestycji. Dlatego uczciwie byłoby powiedzieć, że straty samorządów zostały tylko w części zrekompensowane przez rząd, a resztę tych kosztów będą musieli ponieść nasi mieszkańcy – dodała burmistrzyni.
To jest jałmużna!
– Uczciwość nie jest najbardziej rozpoznawalną cechą obecnej władzy w naszym kraju, właściwie trudno ją gdziekolwiek znaleźć – zaczął swoje wystąpienie prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, pokazując wydrukowaną z internetu, kolportowaną przez PiS ulotkę mówiącą o kilkudziesięciu milionach „dodatkowych środków” dla Sosnowca. – Co więcej, parlamentarzyści z takimi kartkami już chodzą, kłamią, że są dodatkowe środki, a my samorządowcy nawet nie mamy wiedzy kiedy i w jakiej formie te środki do nas dotrą i nawet nie jesteśmy w stanie planować rozsądnego wydatkowania tych pieniędzy, choć teraz każdy samorząd boryka się z kłopotami, jeśli chodzi o wydatki bieżące. Nie boję się użyć sformułowania, że to nie są żadne dodatkowe środki, tylko jałmużna, którą otrzymują samorządy, żeby – a były takie przypadki – móc płacić bieżące płatności związane z ZUS-em, podatkami i innymi – mówił A. Chęciński. – Pan premier często się ostatnio odwołuje do postaci z książek czy filmów, więc i ja to zrobię. Można powiedzieć, że pan premier i polski rząd chciał być jak Robin Hood, ale wyszedł mu Szeryf z Nottingham, który zabiera dla siebie i czasem daje… swoim – podsumował.
76 milionów „w plecy”
Proste działanie matematyczne pokazuje, że zwrot 43 mln zł ze 119 mln, które Tychy straciły, oznacza, że wciąż – jako mieszkańcy tworzący wspólnotę samorządową – jesteśmy, kolokwialnie mówiąc, 76 mln złotych „w plecy”. Dobrze byłoby o tym pamiętać, domagając się niezbędnych remontów dróg w mieście, modernizacji szkół i innych budynków użyteczności publicznej, poprawy komunikacji zbiorowej czy stworzenia takiego czy innego basenu.

Za pomysły rządzących Tychami zapłacimy MY- już lecą podwyżki dla mieszkań komunalnych, zaraz będą za wodę,ścieki i śmieci, i jeszcze ciekawe ile dopłacimy za zakupiony za około 10 mln przez miasto budynek dawnej telekomunikacji, oraz inne kaprysy rządzących.
No właśnie nie rozumiem bierności tyszan…. Mzbm dokręca śrubę (podwyżki), znaczna częsć bloków w ich zasobach to obleśne rudery, nie wymieniane od lat piony, smród przed blokami, jedynie od zewnątrz pomalowane fasady. A czynsz 1000,00 – 1200,00 zł miesiecznie za 50 mkw. Znacznie taniej mieszka się w domu jednorodzinnym. I pomimo takiej jazdy po mieszkańcach, w tym temacie – cisza. Zero buntu, zero protestu. Tyszanie tacy bogaci czy czynsze jednak niskie ?
A ja za 55 m2 place 500 zł czynszu w nowym bloku w ładnym zielonym miejscu , da się ?
Miasto musi się odkuć m in . za wydane grube miliony na świetnie działający system ITS dzięki któremu miasto się odkorkowało a w nocy nie czekamy już na czerwone światło bo gdy tylko dojeżdżamy do skrzyżowania to od razu zapala się zielone.
Fajnie ze nie dopuszczacie niewygodnych komentarzy i moj nie przeszedl.widac wolnosc mediow wedlug szerokiej masci obrońców wolności .Żenada redaktorku
Norbert jak mam to samo w innym wątku. Wszystkie komentarze nieprzychylne Dziubie i PO są usuwane. To jest ta ich wolność słowa I tzw. praworządność. Żenada.
Szanowny Panie Norbercie (czy jak się Pan tam naprawdę nazywa), sprawdziłem i oświadczam, że w ostatnim czasie ŻADEN Pana post nie został usunięty. Jeśli, jak Pan pisze „nie przeszedł”, to być może powód jest po Pana stronie lub systemu, który być może z jakichś względów go zablokował.
Mam nadzieję, że zauważył Pan, iż piszę do Pana „Szanowny Panie Robercie”, a Pan do mnie „redaktorku”. Może podyskutujemy o „przemyśle pogardy”, ale pod warunkiem, że pod nazwiskiem, bo z anonimami nie dyskutuję.
Nie wiem kto redaguje wiec napisalem redaktorku.Tak napisalrm komentarz i po wyslaniu pojawił sie pomaranczowy tekst o oczekiwaniu na moderację.nic zlego tam nie pisałem.Plakac z tego powodu nie bede bo juz od dawna widac hipokryzję okopanych na swoich pozycjach,obozow politycznych wraz z klakierami i poddanymi im mediami.
Pani Andrzeju. Może na koniec Pana kadencji podpisze pan list w sprawie budowy jednego bądź kilku basenów odkrytych? Na tą inwestycję czeka całe miasto Tychy.
Nie zawiedź pan Tyszan
Juz powiedzial ze nie bedzie basenu bo pis hajs zabral
Dziuba okłamał tyszan bo przed wyborami samorządowymi obiecywał mieszkańcom basen. Kłamie tak samo jak jego rudy szef.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.