Na ratunek było za późno

5
117440

11 sierpnia około godziny 21:45 dyżurny otrzymał zgłoszenie, że w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym przy al. Bielskiej 82 może znajdować się osoba potrzebująca pomocy.

Po dotarciu na miejsce została podjęta decyzja o siłowym wejściu do mieszkania przez uchylone okno. W tym celu sprawiona została drabina mechaniczna. Po wejściu do mieszkania ujawnione zostało ciało lokatorki. Niestety na ratunek było już za późno.

5 KOMENTARZE

  1. To jest wszystko wszystko to jak ktoś mieszka sam. Powinny być darmo dane osoby które mogły by zamieszkać z kimś, zwłaszcza gdy ten ktoś jest osobą chorą, lub mieć z kimś takim ciągły kontakt telefoniczny i w razie potrzeby natychmiast do niego przybyć, mieć klucze. Szybko wejść żeby pomóc i szkolić medycznie te osoby do pomocy ciągłej. Gdyby taką była odpowiednią organizacja, bez względu na to czy ta osoba tak chce, czy nie. Teraz tą kobieta żyła by. Ale pomoc też powinna być bardzo szybka.

    • Nie każdy oczekuje pomocy, a pomoc na siłę to pomoc sobie i swojemu sumieniu. To nam jest ciężko się z tym pogodzić, osoba, która nie żyje, nie żyje. Ludzie będą umierać, zawsze umierali i nikt nie będzie inwestował charytatywnie pieniędzy, by zapobiegać śmierci samotnych osób. Są schroniska, świetlice, domy opieki (nie tylko prywatne), nie można komuś ograniczać swobody i prywatności, jeśli sam o to nie prosi. Człowiek zna swój stan i liczy się z konsekwencjami.

      • Pani Eugenio, widzę że zna Pani temat realnie. W świecie rzeczywistym miała Pani kontakt z ty problemem, a nie tylko w artykule na necie – jak co poniektórzy, mający najwięcej do powiedzenia.
        Ja bym jeszcze zapytała gdzie krewni, bliscy, znajomi? Niektórzy są samotni nie bez przyczyny….
        Pozdrawiam

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.