W Tychach zalega węgiel. Rząd kazał gminom sprzedawać, a teraz robi konkurencję…

16
1271

Węgiel, który miały sprzedawać samorządy, zalega na składowiskach. Nikt nie chce go kupować, bo Polska Grupa Węglowa znacznie obniżyła swoje ceny, stosuje różne promocje i teraz paliwo jest tańsze niż… preferencyjna cena ustalona przez rząd. A zatem – najpierw rząd kazał gminom sprzedawać węgiel, a teraz robi im konkurencję!

Samorządy nigdy nie zajmowały się sprzedażą węgla, kiedy jednak cena jednej tony podskoczyła do ok. 3 tysięcy zł i pojawiały się obawy, że zimą węgla zabraknie, rząd nakazał, by był on dystrybuowany przez samorządy. Gmina mogła kupić węgiel w preferencyjnej cenie za maksymalnie 1,5 tys. zł, pod warunkiem że będzie sprzedawać go mieszkańcom za nie więcej niż 2 tys. zł za tonę. Obaw było sporo, bo tak naprawdę chodziło o jedno – o przerzucenie na samorządy odpowiedzialności za ewentualne kłopoty.

Jak było do przewidzenia, rząd pozostawił miasta i gminy z tym problemem, chociaż jeszcze w styczniu tego roku podczas posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego wiceminister Karol Rebenda mówił, że zastosowano szereg rozwiązań, by w gminach nie pozostały nadwyżki węgla. „Jeśli będzie taki problem, to my nikogo nie zostawimy, że gmina nie będzie miała co zrobić z węglem, bo zaksięgowane. My tutaj deklarujemy wsparcie” (pisownia oryginalna).

W Tychach dobrze poradzono sobie ze sprzedają węgla, chociaż pozostało kilkadziesiąt ton niesprzedanego ekogroszku. W 2022 roku miasto zrealizowało 517 wniosków mieszkańców, sprzedając 817 ton ekogroszku i 96,5 ton orzecha. Pod koniec maja pozostało około 47 ton ekogroszku i 5 ton orzecha, w związku z tym ogłoszono sprzedaż końcową paliwa do wyczerpania. Ale z uwagi na spadki cen i ograniczenia ustawowe, nie udało się sprzedać wszystkiego – obecnie pozostały na składowisku jeszcze 43 tony ekogroszku. I co z nim zrobić? W innych miastach problemy są znacznie poważniejsze, dlatego konieczna jest zmiana przepisów, bo przy tych, które obowiązują, nikt od samorządów nie kupi zalegającego na składowiskach ekogroszku i węgla.

Przypisy pozwalają na sprzedaż węgla jedynie osobom fizycznym, dlatego Śląski Związek Gmin i Powiatów zaproponował, aby w związku z oferowaniem przez PGG cen poniżej ceny zakupowej obowiązującej dla samorządów, rząd udzielił rekompensat dla gmin, umożliwiających zastosowanie równie konkurencyjnych cen. Zdaniem ŚZGiP przepisy powinny umożliwić odkupienia od samorządów nadwyżki opału przez firmy zajmujące się handlem węglem, umożliwić przekazanie przez gminy zalegającego węgla na potrzeby organizacji pozarządowych, pozostawić go do dyspozycji gminnych ośrodków pomocy społecznej z przeznaczeniem na pomoc rzeczową dla osób spełniających kryteria pomocy społecznej lub sprzedaż lokalnym przedsiębiorcom, którzy wykorzystują węgiel na ogrzewanie, a także na potrzeby komunalnych i socjalnych budynków mieszkalnych.

Rząd jednak nie kwapi się, by przepisy zmienić i może się okazać, że za kilka miesięcy sterty „samorządowego” węgla przykryje śnieg.

Leszek Sobieraj

16 KOMENTARZE

    • Jakbyś dostał parę razy pałą po plecach to byś wiedział co znaczy komuna

      • A ilu już dostało pałą i gazem po oczach na prostestach od tej władzy sterowanej z Kremla i TVP Ria Novosti

  1. Rządowi najlepiej wychodzi przerzucanie kłopotów jednych na drugich. Samorządy musiałyby chyba robić takie zadymy jak górnicy, by rząd się wystraszył.

  2. Artykuł stronniczy. Rząd nigdy nie kazał samorządom sprzedawać węgla . Kupowanie węgla po preferencyjnej cenie było dobrowolną decyzją samorządów
    Manipulacja rodem z TVN.

    • Grzesiu nigdy nie da złego słowa powiedzieć o jego idealnym rządzie. Narracja rodem z TVP.

    • Hahaha. Nie kazał? ciekawe co by powiedzieli mieszkańcy, gdyby Dziuba albo rada miasta zdecydowali, ze nie będą sprzedawać węgla mieszkańcom po preferencyjnych cenach. Gregory by się posr… z radości, kiedy tyszanie zaczęliby szturmować urząd. To jest właśnie przerzucanie odpowiedzialności na innych, tylko ten sekciarz tego nie zrozumie

    • No prawnie przymusu nie było. Jednak gminy, które nie chciały w tym brać udziału były ostro atakowane. Atakowali politycy PiS oraz media rządowe.
      Brak prawnego obowiązku to sprytny chwyt. Teraz samorząd jest winny nie sprzedania węgla, nie rząd.

  3. Panie Andrzeju prosze zgłosić sie do Pani Jaworowicz ze sprawy dla reportera
    Bo to taka sytuacja akurat dla niej.”pani my wungiel kupili a tera ni ma co z nim robic.pomóż pani nam „

  4. A wongla przeca miało braknąć , tak godały , i że bydzie żle .Teroz jest i dalyj jest BLANK żłe .Jak żyć Adi , jak żyć ?PO wyborach to się zmini, nie bydzie niczego jak godoł karlus ze Białego-stoku…PS W”Konopielce” pytali:”Czy zacofani to dobrze, czy żle?”.

  5. Miasto może obniżyć cenę węgla. Bez problemu węgiel się sprzeda i nie będzie zalegał . To takie proste.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.