Rok na tyskich drogach – podsumowanie

6
517

Raz w roku urzędnicy wspólnie z policją szczegółowo analizują wszystkie zdarzenia drogowe (kolizje i wypadki) oraz ich przyczyny. Na tej podstawie inżynierowie ruchu z Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów oraz Wydziału Komunikacji w Tychach przygotowują szczegółowy raport bezpieczeństwa. To bogaty materiał, który pozwala zestawić dane i porównać, jak na przestrzeni lat zmienił się poziom bezpieczeństwa ruchu w naszym mieście. Co wynika z analizy i podsumowania roku 2022?

Samochodów przybywa

Od blisko 10 lat na tyskich drogach regularnie przybywa samochodów. Jeszcze w 2014 roku w Tychach zarejestrowanych było około 63 tysiące pojazdów, a w ostatnich dwóch latach liczba ta wzrosła prawie dwukrotnie (do 111 tys. w roku 2021). W 2022 roku doszło do 1323 zdarzeń drogowych, w tym do 1284 kolizji i 39 wypadków, w których śmierć poniosła 1 osoba. W porównaniu z 2021 rokiem liczba kolizji zmniejszyła się o ponad 200, natomiast wzrosła liczba wypadków. Należy jednak zwrócić uwagę, że pomimo wzrostu, to druga najmniejsza liczba na przestrzeni ostatnich blisko 20 lat (mniej odnotowano tylko w roku 2021 – 34 wypadki, przy czym skalę tendencji spadkowej najlepiej pokazuje statystyka z roku 2004, gdzie odnotowano aż 224 wypadki).

Pieszy – najmniej chroniony uczestnik ruchu

Analiza ma m.in. dać odpowiedź, które miejsca są najbardziej niebezpieczne. Badane są czynniki, które bezpośrednio wpływają na bezpieczeństwo pieszych i kierowców, a w oparciu o te dane podejmowane są decyzje dotyczące poprawy bezpieczeństwa na drogach w mieście. W ramach prowadzonych działań, na wybranych przejściach np. budowane są azyle, które skracają pieszym drogę przejścia przez jezdnię. W naszym mieście, takie rozwiązania funkcjonują już w 77 miejscach. W ramach poprawy bezpieczeństwa pieszych w mieście m.in. działa też 14 tzw. aktywnych przejść, które dzięki odpowiedniemu oznakowaniu i sygnalizacji, dodatkowo mobilizują kierowców do zachowania szczególnej ostrożności przed „pasami”.

– Od lat nasze działania koncentrujemy głównie na pieszych. To oczywiste, że nieustannie rosnąca liczba samochodów może generować większą liczbę zdarzeń również z udziałem tych najmniej chronionych uczestników ruchu. Warto podkreślić, że dzięki podejmowanym działaniom, udało nam się wyeliminować punkty „najbardziej zapalne”, tzn. nie ma w mieście już miejsc szczególnie niebezpiecznych. Wskazują na to statystyki zdarzeń właśnie z udziałem pieszych – mówi Artur Kruczek, do niedawna dyrektor Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Tychach.

W 2022 roku doszło do 17 wypadków z udziałem pieszych – to wprawdzie o siedem więcej w porównaniu z rokiem ubiegłym, jednak należy podkreślić, że od 2 lat nie odnotowaliśmy w Tychach wypadku z udziałem pieszych ze skutkiem śmiertelnym. Odnosząc się do liczby zarejestrowanych pojazdów, na uwagę zasługuje fakt, że w 2014 roku, kiedy po Tychach poruszało się około 63 tys. pojazdów, doszło do 33 wypadków z udziałem pieszych. Do roku 2022 liczba aut wzrosła niemal dwukrotnie, a liczba wypadków z udziałem najmniej chronionych (w porównaniu do roku 2014) była prawie dwukrotnie niższa.

Rowery i hulajnogi

Oprócz rowerów coraz bardziej popularne w przestrzeni miasta stają się hulajnogi elektryczne i inne elektryczne urządzenia transportu osobistego (UTO). Użytkownicy tych pojazdów poruszają się przede wszystkim po ścieżkach rowerowych i chodnikach, w związku z tym rośnie liczba sytuacji zagrażających bezpieczeństwu. Tak było w ubiegłym roku i tak jest również w obecnym. – W 2022 roku na terenie miasta odnotowano 73 zdarzenia drogowe, w których uczestniczyły osoby poruszające się rowerem lub hulajnogą elektryczną. Na liczbę tych zdarzeń złożyło się 15 wypadków (10 z udziałem rowerzystów, 5 z udziałem hulajnóg) oraz 58 kolizji. Nie odnotowano w tym przypadku ofiar śmiertelnych. Najczęstszą przyczyną wypadków z udziałem obu środków transportu było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu przez kierujących pojazdami silnikowymi – wymienia Piotr Tarach, kierownik działu inżynierii ruchu w MZUiM.

Rosnąca popularność e-hulajnóg determinuje do jeszcze bardziej wnikliwej analizy czynników, które mogą mieć wpływ na poprawę bezpieczeństwa osób poruszających się na tego typu urządzeniach, kierowców oraz pieszych.

– Wiemy, że każde ograniczenie prędkości, zwężenie jezdni, każdy kolejny azyl, wyniesione przejście dla pieszych czy próg zwalniający to nie są rozwiązania, które mogą cieszyć kierowców, ale dla nas najważniejsze jest ludzkie życie. Statystyki to rzecz, z którą nie powinniśmy w tej sytuacji dyskutować: na początku tego stulecia w Tychach dochodziło do ponad 200 wypadków drogowych rocznie, w tym do blisko stu z udziałem pieszych. Dziś na szczęście, właśnie m.in. dzięki wspomnianym działaniom, jesteśmy w zupełnie innym miejscu – tłumaczą w MZUiM.

Nieustanne wyzwanie

W połowie ubiegłego roku zakończono wdrażanie Inteligentnego Systemu Zarządzania i Sterowania Ruchem. Już dziś widzimy, że bogata funkcjonalność systemu jest i będzie bardzo ważnym ogniwem w kształtowaniu bezpieczeństwa ruch drogowego w mieście. ITS pozwala łatwiej pozyskiwać i skuteczniej oraz szybciej analizować dane. Jednak zawsze można zrobić więcej, dlatego MZUiM Tychy m.in. na podstawie przeanalizowanych danych nadal zamierza podejmować działania, których celem jest wieloaspektowa poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego, w tym przede wszystkim pieszych, rowerzystów, użytkowników e-hulajnóg i innych urządzeń transportu osobistego. Trwa budowa nowych dróg rowerowych i ciągów pieszo-rowerowych (obecnie w mieście jest ich ok. 72 km), a jeszcze w tym roku oddanych do użytku zostanie kilka kilometrów nowych. Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Infrastruktury i Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, w niektórych dzielnicach wprowadzona została strefa Tempo 30, czyli ograniczenie prędkości, które ma za zadanie uspokoić ruch i umożliwić m.in. rowerzystom bezpieczne poruszanie się po drodze.

6 KOMENTARZE

  1. O znowu ten gniot. Po co to powielać?
    Fałszywa statystyka ponownie.

  2. Hulajnogi elektryczne i inne ustrojstwo tego typu to teraz największy problem. Wjedzie taki z prędkością 20-30 km/h na przejście lub przejazd dla rowerów a potem winny jest kierowca samochodu, że go nie zauważył.

  3. Jeszcze tylko wymyślcie sposób na zmuszenie rowerzystów do korzystania z tych wspaniałych, nowiutkich ścieżek rowerowych. A tak… ścieżka jak autostrada, a rowerzysta dalej jedzie ulicą i blokuje ruch…

  4. Dlaczego miasto nie pochwali się ile w ostatnich 10 latach wybudowało miejsc parkingowych dla mieszkańców ? Skoro liczba samochodów się podwoiła to powinien być nacisk na budowanie parkingów tym bardziej że miejsc na parkingi jest w Tychach pod dostatkiem.

    • :D, ciężko się czymś chwalić jak przed liczbą miejsc będzie znak minus 😀 (z dedykacją dla władz Katowic).
      Taka statystyka czysto na papierze będzie ładnie wyglądać niestety. Wliczą wszystkie płatne P&R i miejsca uzyskane przez zwężenie 2-pasmowych dróg, do tego dodadzą nowe jednokierunkowe ulice na os.C, parking na terenie SP5, wyznaczone miejsca wzdłuż Dąbrowskiego, które wcześniej też były ale przecież nie było namalowanych linii na jezdni, rozbudowany parking po UM, dwa małe dziurawe placyki po byłym WORDzie przy Wejchertów, może jeszcze jakieś miejsca przy nowych blokach do budowy których zobowiązano deweloperów…. i miejsc wyjdzie masa…

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.