Podobnie jak w całej w Polsce, tak i w Tychach policjanci korzystają z dronów, aby wyłapywać i karać kierowców łamiących przepisy. Warto mieć się na baczności, bo ewentualne mandaty mogą być bardzo wysokie.
Nowoczesne technologie w służbie policji
Najnowsze technologie są obecnie nieodłącznym elementem rzeczywistości. Służą do mnóstwa czynności i zadań – jedni wykorzystują je w celach przestępczych, np. do wykradania danych czy pieniędzy, a inni po to, żeby łapać osoby łamiące przepisy. Właśnie do tego policjanci z Tychów używają nowoczesnych dronów, za pomocą których z powietrza mogą namierzać kierowców jeżdżących niezgodnie z prawem, a następnie nakładać na nich mandaty.
Tyscy policjanci pojawiają się z dronem w różnych miejscach miasta, jednak zawsze tam, gdzie panuje duży ruch. Ich działania polegają na tym, że jeden funkcjonariusz siedzi w samochodzie i analizuje obraz z kamery znajdującej się w powietrzu, wyłapując kierowców, którzy popełniają wykroczenia. Drugi funkcjonariusz otrzymuje dane identyfikacyjne pojazdu i przeprowadza zatrzymanie, po czym nakładany jest mandat. Za materiał dowodowy służy wideo nagrane z drona.
Wśród najczęściej rejestrowanych w ten sposób wykroczeń przez tyskich policjantów można wymienić m.in.:
- wyprzedzanie na przejściu dla pieszych,
- nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na pasy,
- przekraczanie dozwolonej prędkości,
- przejeżdżanie na czerwonym lub pomarańczowym świetle,
- korzystanie z telefonu podczas jazdy,
- niezachowanie należytej odległości wobec innego auta,
- wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym, np. na ciągłej linii.
Niektórzy skontrolowani kierowcy poruszali się też autem bez ważnego przeglądu technicznego – więcej informacji na temat ewentualnych konsekwencji braku aktualnych badań pojazdu można poczytać na stronie http://kalkulatoroc.org.pl/kolizja-a-brak-przegladu-odszkodowanie/.
Wysokie kary za łamanie przepisów drogowych
Za każde z powyższych wykroczeń można otrzymać wysoki mandat, dlatego lepiej się pilnować i przestrzegać przepisów. Tym bardziej że – w odróżnieniu od fotoradarów – nie jest konieczne informowanie kierowców o czynnościach prowadzonych przy użyciu drona. Warto też pamiętać, że poza samym mandatem ukaranie przez policję za łamanie przepisów ruchu drogowego może oznaczać droższe OC.
Możliwość uwzględniania przez towarzystwa ubezpieczeniowe punktów karnych nałożonych na kierowcę istnieje od 2022 r. W ramach nowelizacji przepisów kodeku drogowego rządzący wprowadzili mechanizmy, w efekcie których przy wyliczeniu składki firmy mogą nakładać wyższe obciążenia ubezpieczeniowe na kierowców często karanych za łamanie przepisów. Nie jest to jednak wymóg, a możliwość, z której jak dotąd wiele towarzystw nie korzysta. Więcej informacji o rynku ubezpieczeń komunikacyjnych i samych polisach można znaleźć w serwisie http://kalkulatoroc.org.pl/.
Wracając do samych policjantów z dronami, kierowcy z Tychów powinni pamiętać, że samo nagranie z kamery znajdującej się w powietrzu co prawda może być dowodem na wykroczenie, jednak to, czy rzeczywiście zostało ono popełnione, warto dokładnie zweryfikować. Może się przecież zdarzyć tak, że policjant błędnie zinterpretował sytuację na drodze, a wówczas należy wytłumaczyć mu swój punkt widzenia – jeśli go nie przyjmie, nie pozostaje nic innego jak odmowa mandatu i argumentowanie swojej decyzji w sądzie. Tak czy inaczej zawsze podczas jazdy po drogach w Tychach lub jakimkolwiek innym mieście rekomendujemy zachowanie uwagi i bezpieczeństwa.

