W Pasażu Kultury Andromeda odbyła się projekcja filmu „O tym się nie mówi”, którą przygotowali radny Tychów Maciej Jędrzejko oraz poseł na Sejm RP Michał Gramatyka. Film traktuje o wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zapadł 22 października 2020 r., dotyczącym zaostrzenia prawa aborcyjnego.
„W efekcie tej decyzji kobiety w Polsce zostały pozbawione możliwości wyboru, decydowania o sobie. Celem projektu jest uświadomienie ogromnego problemu i dramatu, jaki spowodował wydany wyrok. W filmie prezentowane są prawdziwe historie kobiet i ich rodzin, a także głosy lekarzy, położnych i psychiatrów.” – piszą o swojej realizacji autorzy filmu.
Po filmie uczestnicy wysłuchali mini wykładu prof. Ryszarda Poręby wieloletniego kierownika Katedry i Oddziału Klinicznego Ginekologii i Położnictwa w Tychach, który wyjaśnił istotne różnice między terminowaniem ciąży a aborcją. W opinii profesora w wielu przypadkach wadliwego płodu terminowanie ciąży jest leczeniem, które zapobiega śmierci matki lub jej drastycznemu pogorszeniu się stanu psychicznego, który również może doprowadzić do śmierci samobójczej. – Proszę państwa, kobieta, która dowiaduje się o tym, że dziecko w jej łonie ma poważne wady, przeżywa prawdziwy dramat. Taka sytuacja często prowadzi do załamania psychicznego, pogorszenia lub nawet zerwania stosunków z najbliższymi. Znam dziesiątki takich historii. Terminacja ciąży to czasem jedyne rozwiązanie, aby taką kobietę, a często matkę zdrowych dzieci i kochającą żonę, uratować – mówił profesor Poręba.
Podczas rozmowy między Ryszardem Porębą, Michałem Gramatyką, Dominikiem Przeszlakowskim (lekarz, jeden z twórców filmu), Anitą Czarnecką (prezes Fundacji Damy Radę oraz koordynator projektu „O tym się nie mówi”) a prowadzącym Maciejem Jędrzejko dyskutowano o tym, jak zmienić panującą rzeczywistość społeczno-prawną. – Warto zauważyć, mogę to powiedzieć z graniczącym z pewnością przekonaniem, że do 2025 r. każdą ustawę zmieniającą ten stan, pan prezydent Duda zawetuje. Dodatkowo do 2028 r. skład Trybunału Konstytucyjnego będzie wyglądał mniej więcej tak jak dzisiaj, a trzeba mieć na uwadze, że wszystkie aktualnie panujące przepisy aborcyjne w Polsce są wykreowane orzecznictwem TK. Jedynym wyjściem jest referendum – zwrócił uwagę poseł Gramatyka.


Proszę nie dyskryminować mężczyzn. Dziecko nie jest udziałem tylko kobiety.
Tu nie chodzi o dyskryminację tylko o zmuszanie kobiet do rodzenia dzieci z wadami genetycznymi.. Wprowadzili całkowity zakaz aborcji nie pytając się Polaków o zdanie. Referendum byłoby najrozsądniejszym rozwiązaniem.
woow, pierwszy raz się zgadzamy…
typ, który pisał ten artykuł (jak i cała narzucona agenda) zapomnieli, że mężczyzna również jest współodpowiedzialny za decyzję o narodzinach dziecka. Lub też ulegli tępej narracji, albo i zostali już tak wyedukowani, że mężczyzna jest li tylko nieodpowiedzialnym i za nic nieodpowiadającym samcem – dawcą….
Chciałoby się rzec, gdzie odpowiedzialność ojca, gdzie prawo do współdecydowania, gdzie rodzina ?
Pan (?) redaktor (jak i twórcy filmowych pogadanek) redukują mężczyzn do roli zwierzątka ?
Meritum sprawy to ustawa całkowicie zakazująca aborcji. Tu nie chodzi o współodpowiedzialność mężczyzn. W obecnej sytuacji nawet gdy kobieta i mężczyzna wspólnie podjęliby decyzję o usunięciu płodu z wrodzoną wadą genetyczną to zgodnie z obecną ustawą nie mogą tego zrobić.
1. cytat z artykułu:
„W efekcie tej decyzji kobiety w Polsce zostały pozbawione możliwości wyboru, decydowania o sobie.”
Gdzie tutaj jest mowa o prawie mężczyzny do współdecydowania o JEGO dziecku w łonie matki ?
Złożoność, skala i dramatyzm problemu polega na tym, że kobieta decyduje nie tylko o sobie….. Trzeba być naprawdę słabo wyedukowanym, albo wytresowanym ideologicznie, aby takie zdanie w artykule zamieścić…. Ewentualnie mieć wąski horyzont postrzegania świata.
Drugie przekłamanie zawarte w tym zdaniu jest takie, że przemilczano kwestię prawa dziecka znajdującego się w łonie matki o decydowaniu o sobie….
2. Ponadto, nie ma w Polsce prawa „całkowicie zakazującego aborcji” tak jakby chciał to widzieć Pan Gregory.
Teoretycznie nie ma , ale w praktyce ta ustawa całkowicie zabrania aborcji. Sedno tej ustawy to płody z wadami genetycznymi , których wedle ustawy usunąć już nie wolno . Ustawa nakazuje wbrew woli zdecydowanej większości rodzicow rodzić upośledzone dzieci. Kto ma takie dziecko w rodzinie ten wie jaka to jest katorga dla rodziców a w szczególności dla matki dziecka, bo to właśnie na jej barkach spoczywa najwięcej obowiązków i to właśnie nikt inny jak kobieta powinna decydewać czy chce urodzić dziecko czy nie . Najbardziej demokratycznym rozwiązaniem tej kwestii byłoby rozpisanie ogólnopolskiego referendum.. Rząd powinien słuchać narodu, a nie grupki religijnych fanatyków.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.