18 czerwca w Tichauer Art Gallery w Tychach rozpocznie się festiwal „Beksiński na Śląsku” – pierwsze, tak kompleksowe wydarzenie artystyczne poświęcone twórczości Zdzisława Beksińskiego.
Będzie można zobaczyć 50 oryginalnych obrazów artysty, które osobiście uważał za najlepsze oraz 5 obrazów z prywatnej „kolekcji japońskiej”, do niedawna traktowanych jako zaginione. Jeden z nich zostanie wystawiony na aukcji w Tichauer Art Gallery. Współorganizatorami festiwalu są Muzeum Historyczne w Sanoku oraz Fundacja Beksiński.
Przez ponad 3 miesiące, od 18 czerwca do 24 września, miłośnicy twórczości polskiego mistrza dystopijnego surrealizmu będą mogli uczestniczyć w festiwalu „Beksiński na Śląsku”, który odbędzie się w industrialnych i klimatycznych przestrzeniach Tichauer Art Gallery w Browarze Obywatelskim w Tychach.
50 obrazów z Muzeum Historycznego w Sanoku.
Zdzisław Beksiński to artysta, który stworzył swój niezwykle oryginalny i sugestywny, pozostający poza obowiązującymi modami i trendami sposób malowania. 50 dzieł z Muzeum Historycznego w Sanoku w pełni reprezentatywnie oddaje dwa najważniejsze i najbardziej fascynujące okresy z jego twórczości. Pierwszy z nich to okres fantastyczny przypadający na lata 70-te i początek lat 80-tychy XX w. Najbardziej dynamiczny, wizjonerski i wzbudzający wśród widzów ogromne emocje. Drugi, przypadający na lata 90. i początek XXI wieku, to czas przemiany, w którym artysta w sposób wyważony, niezwykle malarski kreuje nowe wizje. Wszystkie wybrane obrazy są niezwykle różnorodne, spinają klamrą lata 1970-2005 i pozwalają zaobserwować rozwój i dojrzewanie sztuki mistrza.
O „okresie realizmu fantastycznego” Beksiński mówił: – Pragnę malować tak, jakbym rejestrował marzenia i sny. To był moment, gdy stworzył własny, autentyczny i indywidualny język plastyczny, któremu pozostał wierny do końca. Niemal połowę ekspozycji wystawy „Beksiński na Śląsku” w Tichauer Art Gallery będą stanowić obrazy z lat 1970-85, a wyobraźnią widzów zawładną oniryczne wizje, metafizyczne pejzaże, biomorficzna architektura oraz wyłaniające się gdzieniegdzie przerażone i osamotnione postaci, znajdujące się w stanie permanentnego rozkładu. Obrazy te przedstawiają świat apokaliptyczny, posępny, wręcz makabryczny, w którym fantastyczna forma architektoniczna i monstrualne sylwetki ludzi z jednej strony odpychają, budząc strach, z drugiej jak magnes przyciągają swoją bezprecedensowością.
Najważniejsze prace z tego okresu to między innymi posągowa głowa z ujętym profilem twarzy o kobaltowej cerze, z wybałuszonym, zamkniętym okiem i czaszką pokrytą przerzedzonym, sterczącym owłosieniem i rozświetlonym w partiach „gwiezdnym pyłem”.
5 obrazów z „kolekcji japońskiej”.
Widzowie zobaczą też 5 obrazów kupionych przez tajemniczych Japończyków w 1990 roku w paryskiej galerii Piotra Dmochowskiego, marszanda Zdzisława Beksińskiego. Zostały sprzedane za milion dolarów i miały być pokazane w Muzeum Sztuki Wschodnioeuropejskiej w Osace. Beksiński ze swoją mrocznością, pełnym przemocy, erotyki i mistycyzmu stylem malowania, zdawał się idealnie pasować do kultury japońskiej. Jednak muzeum zostało zamknięte, a obrazy, wydawało się, że zaginęły. Odnalazły się dopiero kilka lat temu i do tej pory nie wiadomo, dlaczego nigdy nie zostały pokazane publicznie i dlaczego tajemniczy kolekcjoner z Japonii po wielu latach postanowił się ich pozbyć.
Jeden z tych obrazów zostanie wystawiony na aukcji, która odbędzie pod koniec trwania festiwalu „Beksiński na Śląsku”. – To dla nas wielka radość, że w Tichauer Art Gallery pokażemy jedne z najlepszych prac mistrza. Beksiński swą twórczość określał „formą egzystencji”. Mawiał: widać tak musi być, że jedni żyją w słońcu, a drudzy w cieniu. Poprzez obrazy ukazywał swój wewnętrzny świat, który był odzwierciedleniem tego, co w nas najgłębiej ukryte – strachu przed nieznanym, brakiem miłości, śmiercią – mówi Anna Będkowska, wiceprezes Zarządu Tichauer. – Dlatego jego dzieła, w głębszej swej wymowie, niemal zawsze stanowią metaforę egzystencji człowieka. Jednak przez całe życie szukał też piękna i nieustannie do niego dążył. I tego życzymy widzom: by na wystawie odnaleźli piękno – nieoczywiste i ukryte pod warstwą lęku przed śmiercią, przemijania i pustki – dodaje.
Obok głównej wystawy w Tichauer Art Gallery zagości też niezwykła wystawa multimedialna „Beksiński Multimedia Exhibition – Human Condition” – multimedialna podróż przez twórczość artysty w ekscytujący sposób łącząca obraz i dźwięk. Wybrane dzieła Zdzisława Beksińskiego zostaną zaprezentowane na wielkoformatowych ekranach w połączeniu z muzyką lub w stereoskopii (3D), a poprzez technologię VR odwiedzający będą mogli wręcz „wejść do wnętrza obrazów”.
Festiwalowi będą towarzyszyć również wydarzenia specjalne poświęcone twórczości i życiu artysty, m.in. pokazy filmów dokumentalnych o rodzinie Beksińskich i spotkania z ich twórcami, panele i dyskusje z gośćmi dotyczące wątków śląskich w życiu Beksińskich. Dodatkowo dostępny również będzie dzień z Tomkiem Beksińskim, w ramach którego odbędzie się pokaz filmu „Dr. Jimmy”, a także wieczór Romantyków Muzyki Rockowej. Na zakończenie festiwalu, 24 września w katowickim Spodku odbędzie się koncert „Świat Mistrza Beksińskiego”, a fani będą mogli zobaczyć jego obrazy w integralnym połączeniu z różnymi kompozycjami, w tym ulubionymi utworami mistrza. Dodatkowo w dniu koncertu będzie można zobaczyć wystawę specjalnie wyselekcjonowanych obrazów Zdzisława Beksińskiego, innych niż prezentowane w Tichauer Art Gallery.
Honorowy Patronat nad festiwalem „Beksiński na Śląsku” objął Marszałek Województwa Śląskiego Jakub Chełstowski.
Źródło: umtychy.pl

