Dziś obchodzimy Dzień Ziemi. Wczoraj Tyski Zakład Usług Komunalnych w Tychach rozpoczął gruntowne porządki w miejskich parkach. Zamiatane są alejki, zbierane śmieci, a akcja porządkowa potrwa do połowy maja i zakończy się Rodzinnym Sadzeniem Drzew .
W ramach akcji mieszkańcy posadzą prawie 90 drzew w 9 lokalizacjach. Master – Odpady i Energia Sp z o.o. zachęca do udziału w EKOFESTONIE – ekologicznym festiwalu online.
Zachęcamy do świętowania Dnia Ziemi na co dzień! Każde, nawet drobne działania, takie jak oszczędzanie wody, energii, segregacja śmieci, wybór ekologicznych form transportu, mają sens.


Piękne święto ale ja mam niesmak po przeczytaniu artykułu „Pięć drzew za jedno”. Byłem zbulwersowany tym aktem barbarzyństwa pod płaszczykiem lądowiska. Drzewo stało na skraju polany przy samej alejce, jego konar zachodził na alejkę. Czy ono aż tak przeszkadzało? Jakoś nie przekonuje mnie ten argument.
Posadźmy drzewa, a potem przyjdą z piłą i je zetną jak dąb na Piłsudskiego. Jaka hipokryzja Miasto świętuje dzień Ziemi a za naszymi plecami mieszkańców wycina przepiękne, zdrowe drzewa dające radość dzieciom np. przy zbieraniu żołędzi. Brak mi słów. Czy nie powinniśmy chronić nasze piękne drzewa, a nie tydzień przed świętem Ziemi je wycinać. No tak ale posadzimy kloniki, bo teraz takie modne i to załatwi całą sprawę. Mnie takie rozwiązanie się nie podoba.
Miasto jest brudne, zarośnięte i zaśmiecone. Jednorazowa akcja nic tutaj nie zmieni. Tu potrzebne jest regularne sprzątanie na codzień (nie tylko wypróżnianie koszy, ale także czyszczenie chodników, usuwanie śmieci z terenów zielonych, co w Tychach jest robione zbyt rzadko na tle innych miast tej wielkości). W efekcie w miasto jest jednym z bardziej zaniedbanych miast. (choćby teren nasypu kolejowego i wiecznie porzucone materace, opony, śmieci- to teren pkp jednak miasto na własną prośbę może go posprzątać w obecności pracownika pkp, jednak nie ma dobrej woli miasta Tychy, przez co podróżujący koleją muszą oglądać ten wiecznie zaśmiecony wykop kolejowy, tereny przy rynku (na wysokości żabki) wiecznie zaśmiecone i nie sprzątane, teren za DH Baron (za parkingiem przed tą przychodnią z tyłu- zaśmiecony, takich terenów w mieście jest mnóstwo, kolejny przykład koniec alei Niepodległości za wiaduktem i wejście do lasu wiecznie rozrzucone gabaryty- nie usuwane na bieżąco przez mzuim, które administruje drogą, ile jeszcze takich sytuacji można by wymieniać. Mieszkańcy i goście śmiecą, ale miasto powinno reagować, obecnie jest najbrudniej w Tychach odkąd tylko pamiętam. To wielki wstyd! Różne piękne kwiaty są nasadzane, ale 10-20 metrów dalej jest brudno i nic to nie zmienia. Powodzenia i dobrej woli życzę decydentom i odpowiedzialnym za porządek w mieście.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.