Zwierzęta z Ukrainy już w tyskim schronisku

8
328

Pierwszy pies z Ukrainy trafił w niedzielę do tyskiego schroniska. Mała, czarna suczka o imieniu Katia przyjechała do Tychów z Kijowa. Po obowiązkowej kwarantannie będzie mogła zostać adoptowana. W najbliższych dniach do tyskiego schroniska trafią kolejne psy z Ukrainy. Przygotowano dla nich w sumie 17 kojców w osobnym pawilonie.

8 KOMENTARZE

  1. To juz idzie za daleko.Chcialbym zeby pomysłodawca tego inteligentnego projektu przekonal mnie do swoich racji.

        • Marku ja tam z szacunkiem do ludzi sie odnosze wszystkich.Tak psy do uspienia,zreszta jak kazdy bezdomny pies.Niestety to najbardziej humanitarne rozwiazanie a nje skazywac je na cierpienie w schroniskach.Niestety wiekszosc ludzi nie potrafi trzezwo myslec i pewnie tak jak Ty na niedzwiedzia mowia misio.Mam psa w domu i mialem cale zycie od malego rozne zwierzeta

          • Żal mi tych zwierzat, którymi się niejaki pan Norbert (pan przez małe p) opiekuje lub opiekował. Uchroń Boże od takich beznadziejnych właścicieli….

      • Może piszący powyższe słowa powinien być uśpiony, szkoda dla takich chleba i powietrza. Przykre …..

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.