Pierwszy pies z Ukrainy trafił w niedzielę do tyskiego schroniska. Mała, czarna suczka o imieniu Katia przyjechała do Tychów z Kijowa. Po obowiązkowej kwarantannie będzie mogła zostać adoptowana. W najbliższych dniach do tyskiego schroniska trafią kolejne psy z Ukrainy. Przygotowano dla nich w sumie 17 kojców w osobnym pawilonie.


To juz idzie za daleko.Chcialbym zeby pomysłodawca tego inteligentnego projektu przekonal mnie do swoich racji.
jak nie pomagasz, to nie przeszkadzaj. Tyle w temacie.
Marne argumenty.psy powinny zostac uśpione.
Może ciebie trzeba uśpić norbercie (specjalnie z małej litery
Marku ja tam z szacunkiem do ludzi sie odnosze wszystkich.Tak psy do uspienia,zreszta jak kazdy bezdomny pies.Niestety to najbardziej humanitarne rozwiazanie a nje skazywac je na cierpienie w schroniskach.Niestety wiekszosc ludzi nie potrafi trzezwo myslec i pewnie tak jak Ty na niedzwiedzia mowia misio.Mam psa w domu i mialem cale zycie od malego rozne zwierzeta
Co za bzdura.
Żal mi tych zwierzat, którymi się niejaki pan Norbert (pan przez małe p) opiekuje lub opiekował. Uchroń Boże od takich beznadziejnych właścicieli….
Może piszący powyższe słowa powinien być uśpiony, szkoda dla takich chleba i powietrza. Przykre …..
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.