DPS w Kobiórze: Wojewoda skarży, miasto ponosi koszty

0
1741

Nadal nie jest rozwiązana sprawa Domu Pomocy Społecznej „Dobre Miejsce” i wszystko wskazuje na to, że swoje rozstrzygnięcie znajdzie w sądzie. Miasto rozważa różne możliwości, jedną z nich jest nawiązanie współpracy z gminą Kobiór dotyczącą wspólnego prowadzenia DPS.

Przypomnijmy, iż W 2017 roku miasto kupiło od Archidiecezji ponad 3-hektarową nieruchomość wraz z działką w Kobiórze, z przeznaczeniem na dom opieki społecznej. Prace adaptacyjne zakończono w październiku ub. roku i wówczas Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Pszczynie wydał zawiadomienie o dopuszczeniu do użytkowania.

– Wszystko jest już gotowe na przyjęcie pierwszych mieszkańców – stwierdził prezydent Andrzej Dziuba. –  Niestety, nie możemy tego na razie zrobić, bo nie wyraża na to zgody wojewoda, który zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego dwie uchwały – o powołaniu DPS oraz jego statucie. Wojewoda ma wątpliwości, co do tego, czy gmina może realizować swoje zadania na terenie innej gminy. W prawie nie ma takiego zakazu, nie ma też wprost napisane, że może, choć takich przypadków w Polsce jest wiele i do tej pory nikt nie miał co do tego żadnych wątpliwości. My też ich nie mamy – przestawiliśmy wszystkie niezbędne dokumenty. Dodam, że Rada Miasta Tychy te uchwały podjęła w lutym ubiegłego roku, a zostały one zakwestionowane dopiero teraz, kiedy wystąpiliśmy o wpis do rejestru, który pozwala rozpocząć działalność. Gdyby Wojewoda podważył nasze decyzje w lutym, kiedy zostały podjęte, w lipcu, a nawet we wrześniu, to do końca roku zdążylibyśmy znaleźć sposób, by ośrodek mógł rozpocząć działalność od 1 stycznia 2022 roku. Szkoda, że nie otrzymaliśmy takiej informacji. Złożyliśmy już odwołanie do Ministra Rodziny i Polityki Społecznej od decyzji Wojewody Śląskiego i zrobimy wszystko, by jak najszybciej dom opieki mógł przyjmować mieszkańców, bo w tej chwili najbardziej tracą na tym nie wojewoda, nie prezydent Tychów, tylko ci, którzy czekają na miejsce w Domu Pomocy Społecznej.

Sprawa ta bulwersuje również mieszkańców. Od jednej z Czytelniczek otrzymaliśmy maila, wtórym czytamy: „Piszę w związku z zablokowaniem przez wojewodę oddania DPS. Jestem zainteresowana miejscem w tym domu dla jednego z moich rodziców. Jaka jest sytuacja na chwilę obecną? Z informacji Urzędu Miasta wynika, że władze Tychów otrzymały zgodę na zakup działki w Kobiórze, a teraz wojewoda nie chce zezwolić na działalność DPS. Czy to nie jest tak, że skoro Tychy dotrzymały wszystkich formalności, to wojewoda powinien wydać zgodę? Miasto zapewne ponosi już koszty i mam pytanie, ile miesięcznie budżet Tychów kosztuje opór wojewody? I kiedy można się spodziewać decyzji dotyczącej rozpoczęcia działalności DPS?”.

Jak nas poinformowała rzecznik UM Ewa Grudniok, utrzymanie budynków Domu Pomocy Społecznej „Dobre miejsce” wyniosło od 11 października ub. roku do 19 stycznia 020 roku 71.429 zł. W tej kwocie zawarta jest m.in.  dostawa, montaż systemu telekomunikacyjnego w budynkach TDPS, zakup środków czystości, przegląd i serwis kotła gazowego oraz centralnej wentylacji, odprowadzenie ścieków, zużycie energii elektrycznej i gazu. Miasto Tychy złożyło wniosek o wydanie takiego zezwolenia 12 października 2021 r. Wniosek ten wszczął postępowanie administracyjne, w ramach którego organ I instancji tj.

– Wojewoda Śląski 30 grudnia 2021 r. wydał decyzję odmowną. Obecnie nie jesteśmy w stanie podać dziś konkretnej daty otwarcia DPS, zrobimy jednak wszystko, by nastąpiło to jak najszybciej. Przed kilkoma dniami ministerstwo rodziny i polityki społecznej utrzymało w mocy decyzję wojewody śląskiego, ale nie poddajemy się – będziemy działali dwutorowo – zaskarżymy decyzję do WSA w Warszawie. Jednocześnie, by jak najszybciej DPS mógł rozpocząć działalność, nawiążemy współpracę z gminą Kobiór dotyczącą wspólnego prowadzenia Domu Pomocy Społecznej „Dobre Miejsce” w Kobiórze. Jej formuła jest obecnie analizowana.