Rozkłady jazdy jak e-booki

4
639

Metropolia planuje nowe tablice z rozkładem jazdy. Będą działały jak czytniki e-booków.

Bez problemu odczytasz informacje, nawet po zmroku. Sprawdzisz rozkład jazdy, dowiesz się, za ile minut przyjedzie pojazd oraz dostaniesz aktualną informację o zmianach
w organizacji ruchu. To główne zalety e-papierowego rozkładu jazdy. Metropolia w przyszłym roku chce wprowadzić to rozwiązanie pilotażowo. Teraz ogłosiła wstępne konsultacje rynkowe, których celem będzie zweryfikowanie funkcjonujących na rynku możliwości technicznych tego typu systemów informacji.

– E-papierowy rozkład jazdy może stać się alternatywą dla tradycyjnego, papierowego. Nie męczy oczu, posiada szeroki kąt widzenia i nie odbija światła. Dzięki temu wszystkie treści są bardzo dobrze widoczne o każdej porze – tłumaczy Lucjan Dec, dyrektor Departamentu Komunikacji i Transportu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

– Ta technologia pozwala na zdalną aktualizację danych. Na tego typu rozkładach jazdy, oprócz statycznej i dynamicznej informacji o godzinach odjazdów, można wyświetlać dodatkowe treści. Mogą one dotyczyć np. przesiadek, objazdów, zmian tras czy taryf biletowych – dodaje Lucjan Dec.

Tablice e-papierowe nie wymagają podłączenia do stałego źródła prądu, lecz mogą być zasilane z paneli fotowoltaicznych. Mają być zintegrowane z tablicami dynamicznej informacji pasażerskiej. Przypomnijmy, obecnie w Metropolii zainstalowano około pół tysiąca takich elektronicznych tablic. Informują one o rzeczywistym czasie odjazdu autobusów, tramwajów i  trolejbusów. Wyświetlają też dodatkowe informacje związane z funkcjonowaniem transportu miejskiego.

Systemy informacji pasażerskiej oparte na tej technologii są nowością. Obecnie takie rozwiązania wprowadziły Gdynia i Warszawa. Metropolia zmiany w systemie rozpocznie od pilotażu e-papierowych rozkładów jazdy. Pierwszym krokiem jest przeprowadzenie konsultacji rynkowych z udziałem zainteresowanych firm. Na zgłoszenie swego uczestnictwa mają czas do 29 grudnia b.r. Przed ewentualnym ogłoszeniem postępowania przetargowego na realizację pilotażu Metropolia chce bowiem pozyskać szczegółowe informacje o możliwościach technicznych dostępnych na rynku rozwiązań, a także kosztów i potrzebnego czasu na wprowadzenie takiego rozwiązania.

W przypadku decyzji o przeprowadzaniu pilotażu pierwsze e-papierowe rozkłady jazdy mogą pojawić się na kilku głównych węzłach przesiadkowych na terenie GZM już w 2022 roku. Dokładniejsze dane poznamy po wstępnych konsultacjach rynkowych.

Papier elektroniczny, e-papier, który ma być zastosowany w tablicach informacji pasażerskiej to nazwa, pod którą funkcjonują wyświetlacze. Powszechnie stosowane są one w e-bookach. Wyświetlane treści to efekt naładowania cząstek odpowiednim ładunkiem elektrycznym. Takie rozwiązanie ma wiele zalet. E-papier nie męczy wzroku, gdyż ekran nie posiada podświetlenia. Nawet jeśli czytnik będzie miał diody, to będą oświetlały tekst w odpowiedniej pozycji. Korzyścią jest brak refleksów, a tekst jest czytelny pod różnymi kątami, również przy dużym nasłonecznieniu. Bardzo istotne dla eksploatacji jest niskie zużycie energii – jest ona potrzebna tylko do zmiany prezentowanej treści. Dodatkowy efekt oszczędności i aspekt ekologiczny można uzyskać stosując zasilanie solarne, co planuje zrealizować GZM.

4 KOMENTARZE

  1. Widze ze na bogato sie bawia w technologie.mam nadzieje ze nie zapomna o podwyzce biletow na minimum 5 zl w styczniu

  2. Kilka zdań prawdy na koniec roku. Obrzydliwe marnotrastwo pięniędzy publicznych. Zdawało się ze tylko władze Tychów są w tej dziedzinie mistrzami (ławki-przycupki, oparcia dla rowerzystów-kompletnie nie użyteczne, ciągle wymiany sprawnych autobusów na nowe żeby można było w Twoich Tychach pokazać, budowa areny lekkoatletycznej, która miała być stadionem, a jest co najwyżej duża bieżnią dla szkół i młodzieży, która co raz mniej sportu uprawia. To dużą bieżnia z boiskiem bez zaplecza, wymieniamy dalej- parkingi wielopoziomowe- pieniądze wydane (również cześć z dofinansowania), parkingi praktycznie niezapełnione w stosunku do oferowanej liczby miejsc. Przez kuriozalny system park ride (bilet pomarańczowy, bilet kolejowy), zamiast udostępnienia parkingów mieszkańcom ogólnodostępnie decydenci mzuim wydali pieniądze na nowy system czytający numery rejestracyjne i oprócz obecnych form wjazdu wymyślili od nowego roku abonament… i miejska spółka będzie zarabiać na mieszkańcach miasta, którym de facto powinna być na rękę. Tak samo jak inne parkingi płatne w Tychach w tygodniu powinny być dla mieszkańców darmowe i bez parkomatów i innych żenujących zabaw. Tychy to nie Katowice. Tu takiego aż problemu z parkowaniem nie ma po za tym przez takie praktyki ludzie parkują kilkadziesiąt metrów dalej na osiedlach zajmując miejsca ich mieszkańcom za darmo- bez parkomatów i szopek organizowanych przez mzuim Tychy. Trzeba o tym pisać ponieważ tu takiej informacji (niezależnej od władz miasta) państwo nie znajdziecie. Gdyż „Gazeta” TwojeTychy jest wydawana przez miasto (a konkretnie nie przez gminę, a spółkę Śródmieście, która jest tworem zagadkowym, z jednej strony Gazeta, z drugiej targowisko, z trzeciej intratne działki w mieście…) A gdy zada się im pytanie w formie oficjalnej nie odpowiadają choć jako spółka finansowana z pieniędzy miasta powinni odpowiadać na listy i maile… Mail wysłany w 2018 lub 2017 roku na temat utrzymania czystości na jednej z ich działek. Bez odpowiedzi do dziś. Wiadomo że tu nie dowiemy się jak miasto funkcjonuje na prawdę. Przemilczane są nawet podane do wiadomości publicznej niewygodne dane jak np. zadłużenie miasta, niewywiązywanie się prezydenta z obietnic wyborczych m. in basen otwarty, druga tafla lodowiska, marina na Paprocanach (obecnie jest wybudowany tylko jej pierwszy etap-przystań kajakowa, źródłem informacji jest pełen projekt architekta Roberta Skiteka, pracownia RS+). To tyle prawdy na dziś. Choć pewnie ten komentarz zostanie usunięty przez redaktorów, bo nie jest kolejną pochwałą Tychów i ich władz, a zwraca uwagę na realne problemy i potrzeby mieszkańców.

    • Od kilku dziesiątek lat żądano stadionu lekkoatletycznego, to w końcu wybudowano go za tyle, na ile było miasto stać. Do każdej inwestycji w każdym mieście można się się przypieprzyć, a takich Janów miastach i wsiach żyją setki. PArkingi wielopoziomowe ro nie kuriozum, tylko w każdym cywilizowanym mieście jest tak, ze jak się coś buduje, to ma być pod blokiem podziemny parking. W Tychach Wejchertowie tego nie przewidzieli, więc trzeba budować wielopoziomowe, żeby nie zabetonowywać skwerów i parków. To wie każdy z wyjątkiem kilku idiotów. A za parkowanie trzeba płacić, bo do kasy miasta pieniądze powinny wpływać, samorządów nie stać żeby korumpować ludzi rozdawać forsę, jak to robią pisuary. Jeśli chodzi o zadłużenie miasta to było podane przy budżecie, tylko przygłupy nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Śródmieście, wiec podejrzewam, ze jest z pisu lub innej tyskiej gazety , która jest niezależna nawet od pogody, bo ich to zawsze uwierało. NA basen na sesji odpowiadał Dziuba, ale to w zasadzie jedyny argument pisu, jak chce krytykować władze. Przecież w 2022 roku rusza budowa maruny, tylko nie Skiteka opoju, tylko Skitka, Redaktorzy jak widzisz nie usunęli maila, ale mnie wkur… bo nie wiesz, nie czytasz, nie dowiadujesz się, tylko piszesz, jak jakby te dwie twoje osamotnione komórki nie mogły się spiknąć.

      • Pozwolę sobie sprostować pewne kwestie zawarte w Pana wypowiedzi. Po pierwsze oczywiście od razu wie Pan po konstruktywnej krytyce Władz Miasta, że ktoś jest z pisu co jest w tym przypadku nie prawdą. Parkingi wielopoziomowe, o których Pan wspomniał w innych miastach budują deweloperzy dla swoich mieszkańców w pobliżu ich lokali (nie miasto, przy wsparciu funduszy zewnętrznych). Parkingi takie także powstały i powstają w Tychach np. przy budowie nowych mieszkań przez dewelopera Akord przy alei Piłsudskiego. Parkingi te nie powstają przy kolei i nie są budowane w formule parkuj i jedź. Sam system park&ride (polegający na przesiadce z samochodu na pociąg) nie sprawdza się w Tychach. Sądząc po ilości wolnych miejsc na obu parkingach w tygodniu roboczym. Parkingi park&ride jak te w ramach obecnej strefy płatnego parkowania powinny być bezpłatne, ponieważ są budowane i utrzymywane z wpływów z podatków od obywateli i firm. Same wpływy z parkomatów są niewielkie i sądzę iż nie wystarczyłyby na ich nawet bieżące utrzymanie (sprzątanie śmieci, bieżące naprawy nawierzchni, czy inne drobne naprawy). Informacja o zadłużeniu to ważna informacja. Prezydent ją podał co jest uczciwe wobec mieszkańców 🙂 i nie widzę w tym niczego złego. Kwota jest niestety dość duża. Natomiast tak ważna informacja powinna mieć miejsce także na łamach lokalnych mediów (m. in tej strony internetowej), aby choćby osoby starsze miały do niej dostęp. Tyszanie (w zdecydowanej większości) nie rządali stadionu lekkoatletycznego, nie widziałem pikiet, ani marszów poparcia dla budowy stadionu lekkoatletycznego. Natomiast sam pomysł jego budowy i pierwotne plany były bardzo dobre i także ja bylem z nich bardzo zadowolony. Stadion lekkoatletyczny był by dobrym miejscem gdyby był większy i z odpowiednim zapleczem. Wyższa klasa obiektu i odpowiedniej wielkości trybuny pozwoliłyby rozgrywać w Tychach zawody wyższej rangi- ogólnopolskie, czy międzynarodowe. Robiąc dobrą promocje dla miasta. Podobnie jak dobrą promocje robi nam nowoczesny obiekt piłkarski (mimo braku ekstraklasowego zespołu, co oczywiście jest bardzo trudne, ale GKS-owi tego życzę). Co do mediów: media lokalne także powinny wypominać niespełnione obietnice prezydenta i patrzeć mu na ręce tak samo jak każdej innej władzy (niezależnie od barw politycznych). Pana przechodzenie na „ty”, stosowanie mowy nienawiści, ataków na osoby podobnie myślące i wyzywanie wystawia Panu świadectwo. Nie mnie to oceniać. Dziękuje mimo wszystko (pomimo tych obelg i wyzwisk) za przeciwne argumenty i ciekawą dyskusję i kontrargumenty. Życzę Panu dobrych spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego nowego roku 🙂

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.