Wzrost cen energii to z pewnością spory cios dla gospodarek świata. Polska gospodarka do tej pory rozwijała się dynamicznie. Jednak depcząca nam po piętach inflacja oraz zwiększony koszt produkcji wielu materiałów budowlanych może odbić się negatywnie na naszą prędkość rozwoju. Dzisiaj mam przyjemność porozmawiać z pracownikiem jednej z firm związanych z branżą metalurgii.
Witam Mirku i dziękuję, że zgodziłeś się na wywiad na łamach naszego magazynu. Przejdę od razu do konkretów. Czym w ogóle zajmuje się wasza firma.
Witam serdecznie. W firmie Inoxtom zajmujemy się projektowaniem oraz montowanie balustrad ze stali nierdzewnej. Nasza praca wygląda tak ,że najczęściej przyjmujemy zapytanie od klientów poprzez stronę internetową. Jedziemy wykonać odpowiednie pomiary i wracamy do naszej bazy gdzie wszystko przygotowujemy. Do klienta wracamy z gotową balustradą i ją montujemy. Umożliwiamy również zakup balustrady ze stali nierdzewnej do samodzielnego montażu.
A więc pracujecie wyłącznie ze stalą nierdzewną?
W większości. Pracujemy również z drewnem. Tworzymy wewnętrzne balustrady czy poręcze łączone z drewnem, które nadaje im ciepła. Pracujemy również ze szkłem. Tworzymy balustrady ze stali nierdzewnej wewnętrzne i zewnętrzne łączone ze szkłem.
Czy podwyżki cen, inflacja jest odczuwalna w waszej branży?
Oczywiście i to bardzo. Za każdym razem gdy uzupełniamy zapasu materiałów ceny są wyższe niż poprzednio. Wiele materiałów drożeje powoli jak beton czy inne akcesoria pomagające w montażu. Niestety główne materiały na których pracujemy jak stal, szkło czy drewna rosą w zawrotnym tempie. Wzrosty cen wynikają z dwóch czynników. Branża budowlana na całym świecie działa obecnie na najwyższych obrotach co oznacza że bardzo intensywnie chroni te budulce. Drugi czynnik to produkcja. Produkcja stali czy szkła wymaga ogromnych ilości energii, a te w hutach pochodzi z węgla, który również drożeje.
Rozumiem że ceny balustrad ze stali nierdzewnej również wzrosły.
To reakcja łańcuchowa. Do produkcji balustrady potrzebujemy materiałów, które średnio wzrosły o jakieś 17%. Ale niestety to nie wszystko. W warsztacie musimy ogrzać zespół, a koszt paliwa grzewczego wzrósł o 60%. Używamy licznych elektronarzędzi wymagających dużej mocy z sieci energetycznej, która również wzrosła o kilka procent.
Plus wzrost kosztów pracy
Proszę mi wierzyć, że wzrost kosztu pracy rozmywa się przy wzrostowej ilości zamówień oraz lekkiej corocznej korekcie cen. W naszej branży nie zarabia się również najniższej krajowej, gdzie wzrost płacy procentowy jest znaczący. W przypadku branży balustrad mamy większy problem ze znalezieniem pracownika niż z wynagrodzeniem mu jego pracy.
Czy odbija się to na zamówieniach na produkcję balustrad ze stali nierdzewnej?
Jak wcześniej wspomniałem ceny materiałów rosną między innymi z ogólnoświatowej sytuacji budowlanki. Ta działa na najwyższych obrotach. Również w Polsce. Na razie mamy po zapychane terminarze po brzegi. Ostatnio musieliśmy zatrudnić kolejne osoby do robienia pomiarów dla balustrad nierdzewnych. Musimy jednak pamiętać że gdy już w apartamentowcach montujemy balustrady balkonowe to one są już ukończone, a proces ich budowy rozpoczął się nawet kilka lat temu. Obecnie budowlanka w Polsce łapie powoli zadyszkę. Ceny nieruchomości drożeją i niedalekiej przyszłości ilość chętnych na nie może się zmniejszyć. Dlatego w tym roku widać mniejszą ilość inwestycji. W naszą branżę uderzy to za rok dwa.
Dziękuję za szerokie przedstawienie sytuacji branży balustrad. Życzę oczywiście przejścia przez ten trudny czas suchą nogą.
Rozmawiał: Paweł Suchy z DC

