GKS Futsal: Spadkowicz za mocny

0
234

Po snajperskich popisach sprzed tygodnia, kiedy to GKS Futsal Tychy pokonał 10:0 FC Siemianowice, tym razem w tyskiej hali piłkarze GKS Futsal Tychy przegrali ze spadkowiczem z ekstraklasy AZS UŚ Katowice 0:4.

Akademicy z Katowic słabo zaczęli sezon, ale z meczu na mecz zaczęli łapać formę i dziś są wiceliderami I ligi, z kompletem 6 zwycięskich meczów wyjazdowych (u siebie rozegrali 2 mecze i oba przegrali). O świetnej grze wyjazdowej piłkarzy AZS świadczy też fakt, iż zdobyli najwięcej goli w lidze – 35 goli. I trzeba przyznać, że dobrze się czuli także tyskiej hali, bo wygrali bez większych problemów, wykorzystując słabszą dyspozycję tyskiej ekipy, a przede wszystkim skutecznie wykorzystując błędy, które zawodnikom trenera Bartłomieja Nogi zdarzyło się popełnić.

Po pierwszej połowie goście prowadzili 2:0, a drugiej dorzucili jeszcze dwie bramki. Mecz niemal cały czas toczył się z przewagą przyjezdnych, którzy raz po raz sprawdzali umiejętności Barteczki. Tyszanie próbowali zdobyć choć kontaktowego gola, by potem pójść za ciosem, ale sztuka ta im się nie udawała. Stwarzali zbyt mało sytuacji pod bramką rywala, za dużo natomiast było niecelnych podań i strat. AZS zresztą dość łatwo rozbijał ataki tyszan. Na dodatek w 35 min. meczu za dwie żółte czerwoną kartką ukarany został Kołodziejczyk (za wybicie piłki). Osłabienie gospodarzy wykorzystali rywale, którzy w 36 min. zdobyli trzeciego gola. Tyszanie przystąpili do gry z lotnym bramkarzem i w 37 min. przytrafił im się błąd, który kosztował stratę czwartego gola…

GKS Futsal Tychy – AZS UŚ Katowice 0:4.

Po 8 meczach GKS Futsal zajmuje 6. miejsce z 12 pkt za 4 zwycięstwa (drużyna zanotowała 4 porażki). W tabeli prowadzi BSF Bochnia – 24 pkt przez AZS UŚ Katowice – 18 pkt.

Foto: Tomasz Gonsior.