Tyskie drużyny o ligowe punkty

0
201

Tyskie drużyny ligowe mają za sobą kolejną serię spotkań. Bardzo dobrze spisali się futsaliści i koszykarze GKS, gorzej siatkarze TKS, a uwagę kibiców niższych klas przykuł derbowym mecz w lidze okręgowej.

Futsal. Niemało emocji towarzyszyło niedzielnemu spotkaniu GKS Futsal Tychy z GKS Futsal Nowiny. Pierwsza połowa zdecydowanie należała do podopiecznych Bartłomiej Nogi, a rywali punktowali kolejno Marek Kołodziejczyk, Filip Krzyżowski i Jakub Hasse, który zdobył gola do pustej bramki, bowiem trener gości już w końcówce pierwszej połowy zdecydował się wycofać bramkarza. Podobny manewr zastosował w drugiej odsłonie, co także przyniosło efekt bramkowy dla GKS Futsal, bowiem tuż po rozpoczęciu meczu do opuszczonej bramki piłkę skierował Piotr Hiszpański.

Tyszanie na moment oddali inicjatywę rywalom, co przyniosło stratę dwóch goli. Jednak mobilizacja nastąpiła w porę i tuż przed końcową syrena Haase po raz drugi wpisał się na listę strzelców, ustalając wynik meczu.

X GKS Futsal Tychy – GKS Futsal Nowiny 5:2 (3:0). Bramki: Haase 2, Kołodziejczyk, Krzyżowski, Hiszpański.

GKS Futsal: Modrzik (Barteczka) – Kołodziejczyk, Widuch, Pytel, Haase – Jastrzębski, Dwórznik, Słonina, Pasierbek, Krzyżowski, Hiszpański, Kokot.

Koszykówka. Przed tygodniem tyszanie pokonali w Krakowie AZS AGH 84:59, a teraz zwycięsko zakończyli mecz z kolejnym beniaminkiem I ligi koszykówki, wygrywając z Żakiem Koszalin 85:84. W sobotę musieli się jednak bardziej napracować, choć nerwowa końcówka i wynik „na styk” to także efekt ich niefrasobliwości w ostatnim fragmencie sobotniego spotkania.

Znakomita w wykonaniu podopiecznych Tomasza Jagiełki okazała się trzecia kwarta, a sygnał do szturmu dał Łukasz Diduszko rzucając za 3 przy stanie 43:42. Po kilku celnych rzutach oraz trójce Macieja Koperskiego było 54:47 i przewaga GKS rosła, osiągając w końcówce 13 punktów – 68:55. Podobny przebieg miał początek ostatniej odsłony, jednak po niespełna trzech minutach tyski impet został wyhamowany. Licznik gospodarzy zatrzymał się na 75 punktach, podczas gdy rywale raz po raz trafiali. Ta przerwa zafundowana sobie przez zawodników GKS trwała aż 5 minut (!), kiedy ponownie Krystian Tyszka zdobył punkty. Jednak wówczas było już 75:73 i 2 minuty do końca. Zaczęły się nerwy i… emocje. Na 36 sekund przed ostatnią syreną, GKS prowadził zaledwie jednym punktem (81:80). Goście mieli szansę na dogrywkę, jednak Wiktor Sewioł wykorzystał tylko jeden z dwóch rzutów wolnych i kibice odetchnęli z ulgą. Dodajmy, iż najwięcej punktów dla GKS zdobył Piotr Wieloch – 22 punkty i rozdał sześć asyst.

X GKS Tychy – Żak Koszalin 85:84 (23:22, 18:17, 27:16, 17:29).

GKS: Wieloch 22 (1 za 3 + 6 asyst), Stankowski 12 (3), Tyszka 12, Koperski 11 (2), Trubacz 10 (1), Diduszko 7 (1 + 8 zbiórek), Krajewski 6, Mąkowski 5 (1), Chodukiewicz 0, Nowak 0.

Siatkówka. Po wygranej w meczu pierwszej kolejki z Volleyem, siatkarze TKS Tychy pojechali na mecz z Akademią Talentów Jastrzębskiego Węgla. Mecz od początku był bardzo zacięty i żadna ze stron nie potrafiła narzucić rywalowi swoich warunków. Dwa pierwsze sety tyszanie jednak przegrali i choć gospodarze chcieli zakończyć mecz w trzech setach, właśnie w trzecim TKS zerwał się do gry. Podopieczni Marcina Nycza znakomicie spisali się w końcówkach dwóch kolejnych setów, rozstrzygając je własną korzyść. Jednak w tie breaku to się nie udało, po bardzo emocjonującej końcówce seta 19:17 wygrał AT Jastrzębski Węgiel.

AT Jastrzębski Węgiel – TKS Tychy 3:2 (25:21, 25:18, 23:25, 23:25, 19:17).

TKS Tychy: Borzęcki, Demcio, Miller, Świeboda, Fijałkowski, Ł. Żłobecki, Żak, Gemborys, Rybak, Manowski.

Piłka nożna. W III lidze kobiet Polonia Tychy przegrała z Unia Opole 0:4.

Kolejne w tym roku tyskie derby w lidze okręgowej zakończyły się zwycięstwem drużyny OKS Zet Tychy, która pokonał Ogrodnika Cielmice 3:0.

W tym starciu faworyta nietrudno było wytypować. Zespół Krzysztofa Skiby to jedna z trzech niepokonanych do tej pory drużyn, która ma na koncie 19 punktów za 5 zwycięstw i 4 remisy. Z kolei Ogrodnik spisuje się poniżej oczekiwań i nie może złapać właściwego rytmu. Wygrał tylko jedno spotkanie z jeszcze słabszym BKS Stal i ma na koncie jeden remis. Ale derby to zawsze dodatkowa dawka motywacji i niektórzy liczyli, że drużyna Grzegorza Chrząścika pokusi się o niespodziankę. Nic takiego jednak nie nastąpiło – Zetka wypunktowała rywala.

OKS Zet Tychy – Ogrodnik Cielmice 3:0. Bramki: Kuliński, Michalak, Fortuna.

W zwycięskiej ekipie grali: Czmok – Ryszka, Lewicki (53’ M. Bernat), T. Bernat, Sidło – Kamiński (65’ Kurpiński), Kuliuński, Fortuna, Olszowski – Słonina (53’ Michalak). Gajewski (75’ Migdał).

W innym meczu MKS Lędziny – JUWe Jaroszowice 4:0.

Tabela klasy okręgowej:

1. Rekord II         9     25     25-3

2. Wilkowice        9      23     41-7

3. Lędziny           9      21    29-9

4. Czarni             9     19     34-12

5. OKS Zet          9     19     25-9

6. Pasjonat         8      16    26-14

7. LKS Łąka        9      13   17-16

8. Studzienice    9      11    13-28

9. Iskra             9      10   13-20

10. Bojszowy     9       9    13-25

11. Wisła           9       8   18-21

12. Jaroszowice  9      8    15-26

13. Bestwinka    9     5     7-29

14. Ogrodnik      9     4     6-25

15. BKS Stal      4     1     12-20

16. Piast           9     3    10-40

W klasie A: Siódemka – Unia Bieruń 2:3.

Czułowianka Tychy urządziła sobie ostre strzelanie w Mizerowie wygrywając 9:1 i rzecz jasna nadal jest na prowadzeniu w klasie B.

Foro: Jan Jeszke