Siedem zmysłów w Tichauer Art Gallery

0
225

13 artystów zaprezentuje swoją twórczość podczas rozbudowanego wernisażu wystawy „7 zmysłów”, którego pomysłodawca jest Katarzyna Korus. Muzyka, tancerze, performance z Jagą Hupało, mapping, obrazy, „ożywające” rzeźby – to tylko część atrakcji, które wylicza artystka.

Pod koniec maja tego roku w „Oknie na kulturę” (cykl Miejskiego Centrum Kultury realizowany w Gemini Park) odbył się swego rodzaju trailer sobotniej wystawy „7 zmysłów” czyli ekspozycji prac Katarzyny Korus z udziałem artystów: Marthy Mulawy, Moniki Chomiuk, Darii Nędzy-Stabrawy, Katarzyny Gronostaj, Jagi Hupało, Miss God, Katarzyny Gwiszcz, Ari Dykiel, Monomike, Gaby Porabik, Daniela Fedorczyka, Sebastiana Cynk, Sebastiana Wichary i Marcina Urzędowskiego. Twórczość Katarzyny Korus cechuje oryginalny styl i spory przekaz emocjonalny. Sama artystka dopatruje się w nim realizmu magicznego (tendencja estetyczna, ukształtowana początkowo w Niemczech w latach 20. XX wieku w sztukach plastycznych). Obrazy zostały opatrzone opisami, które stanowią mini przypowieści.

– Mamy pięć podstawowych zmysłów odnoszących się do poznania świata materialnego – mówi Katarzyna Korus. – Szósty określany jest często jako intuicja, mistyka, narzędzie do poznania świata niematerialnego. My trochę przewrotnie zatytułowaliśmy wystawę „7 zmysłów”. Po pierwsze siódemka jest liczbą magiczną, która pojawia się w wielu wierzeniach, po drugie chciałyśmy zamanifestować nasz pogląd, że rzeczywistość jest dużo bardziej złożona niż ludzkie możliwości poznania. Zapraszam na wernisaż w sobotę o 18, wtedy się wszystko wyjaśni – dodaje autorka. Prace bezpośrednio odnoszą się do ludzkich zmysłów. Zamiarem autorek było pełne pobudzenie sensoryczne widza. – Nie chciałam po prostu powiesić swoich obrazów i powiedzieć „patrzcie! ”. To zaledwie jeden ze zmysłów, na który chcę oddziaływać. Stąd rzeźby Marthy Mulawy, elementy aromaterapii czy instalacje video oraz muzyka, która jest integralną częścią całości. Tutaj właśnie pojawia się nasz siódmy element spinający świat materialny i niematerialny: balans i równowaga. Mamy nadzieję, że będzie nim nasz widz – dodaje.

Pomysł na projekt pojawił się kilka lat temu. Najpierw powstały zdjęcia podczas sesji z modelkami, następnie kolaż w wersji elektronicznej, po czym już w wersji fizycznej autorka wszelkimi możliwymi technikami dawała upust swoim kreatywnym pomysłom. Rzeźby Marthy Mulawy są wykonane autorską techniką, w której bazą jest żywica połączona z gipsem polimerowym. – Jest to bardzo pracochłonna technika. Przy pracy nad rzeźbą serca wykorzystałam dodatkowo prawdziwy korzeń drzewa, co ma znaczenie symboliczne. To są dziesiątki godzin mojej pracy, ale dzięki tej technice możemy przepuścić przez rzeźbę światło, które nadaje jej finalnego kształtu – opowiada Martha Mulawa.

Uzupełnieniem projektu będą działania na żywo. Podczas wystawy w „Oknie na kulturę” odbył się performance „Połączenie zmysłów i znaczeń” z autorską muzyką w wykonaniu Katarzyny Korus, Moniki Chomiuk, Marthy Mulawy i Kasi Gronostaj. Dziewczyny wykonały również performance „Powstawanie serca”. Na oczach widzów stworzyły przestrzenną instalację ludzkiego serca wzorowanego na motywie przewodnim obrazów Katarzyny. Ponadto Daria Nędza-Stabrawa wykonała pokaz taneczny w stylu hip-hop i dancehall. – To był tylko przedsmak tego, co czeka na miłośników sztuki w sobotni wieczór w Tichauer Art Gallery.