Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Tychach na wniosek Straży Miejskiej oraz Komendy Miejskiej Policji wprowadził nowe, bardziej czytelne oznakowanie.
Nowe oznakowanie ma poprawić bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów oraz przypomnieć kierowcom, że np. droga pożarowa nie jest miejscem postoju dla samochodów. Służby miejskie liczą także, że więcej znaków o obowiązujących zasadach zapobiegnie dewastacji terenu ośrodka (zdarza się, zwłaszcza latem, że samochody parkują także na trawnikach).
– Prosimy, by kierowcy zwracali uwagę na oznakowanie i stosowali się do obowiązujących zasad, to uchroni ich przed zbędnymi kosztami. Będziemy pilnować przestrzegania przepisów i egzekwować m.in. parkowanie w miejscach do tego nieuprawnionych – mówi Ryszard Polcyn komendant Straży Miejskiej w Tychach.
Ośrodek Wypoczynkowy Paprocany to jedno z ulubionych miejsc spędzania wolnego czasu przez tyszan, ale także mieszkańców okolicznych gmin. Pięknie położony, daje wiele możliwości aktywnego spędzania wolnego czasu.


Dobra decyzja aczkolwiek wiadomo że zaparkowanie samochodu na Paprocanach w słoneczny dzień graniczy z cudem . Tak jest co roku. Czy nie można tam wybudować parkingu wielopoziomowego ? Takie parkingi powstały przy dworcu PKP i przy lodowisku. Są tam w większości puste natomiast na Paprocanach taki parking by się przydał najbardziej. Nie rozumiem dlaczego miasto buduje takie parkingu w miejscach gdzie nie ma obłożenia a nie wybuduje takiego na Paprocanach gdzie najbardziej by się przydał. Parking wielopoziomowy na Paprocanach rozwiązał by w końcu problem parkowania przy ośrodku i władza zabrała by tysiące pochlebnychch opinii za taką inwestycję.
Zgadzam sie w 100%.
Może dlatego, że tam było dofinansowanie z Unii na parkingi park&drive, poczytaj trochę 😀
Słowo klucz to kasa z unii. Wielopoziomòwki wymienione powyżej i ten nowy budowany pod szpitalem to park and ride budowane z dużym dofinansowaniem unii. Ale nie mogą służyć do innych celów niż przesiadka dlatego stoją puste. Tutaj miasto musiało by ruszyć sakwa a jak widać po mieście presidento woli wydać kasę na marnych kopaczy czy pomniki władzy , ewentualnie puścić jakiś teren developerom co ładnie się uśmiechną do władzy, niż na parking na paprocanach.
Może trzeba wprowadzić w końcu Kartę Tyszanina? Dla tyszan wstęp i parking za darmo, dla przyjezdnych opłata. Kartę ze zniżkami rozszerzyć na aquapark, basen i inne atrakcje w mieście. Gdzie indziej nas kasują, my nie możemy? Od razu zrobi się luźniej na Paprocanach. Taka dygresja, chcieliśmy remontu Paprocan i doczekaliśmy się. Teraz gdy są oblegane, ja i wielu moich znajomych tam nie chodzi (w weekendy) i żałuje tego remontu…
„Pięknie położony, daje wiele możliwości aktywnego spędzania wolnego czasu.” ale bez parkingów. Może piętrowy parking nam władze zafundują – w tygodniu pustki jak na parkingu na Dworcu PKP ale w piątki, soboty niedziele było by full. I wreszcie było by normalnie. Albo przynajmniej oznakować parking przy kościele.
A może wystarczy zostawić auto na dworcu i skorzystać z komunikacji. Najlepiej to do jeziora od razu wjechać żeby za dużo chodzic nie trzeba było 🤦🏻♀️
Jak już jesteśmy przy Paprocanach….. Uważam, że aleja wokół jeziora powinna być przeznaczona wyłącznie dla pieszych. Tłumy rowerzystów, a szczególnie „wyczynowcy” bijący jakieś rekordy na 7-kilometrowej trasie rekreacyjnej czynią z tej trasy szkołę przetrwania. W okolicznych lasach jest naprawdę dużo tras rowerowych, nie trzeba koniecznie rozjeżdżać pieszych, biegaczy i psów. I nie mówcie, że większość przyjeżdża rowerem na ryby albo posiedzieć nad wodą – takim przypadku można ten rower przez alejkę przeprowadzić.
A może wystarczy po prostu iść jedna strona a nie cała szerokością alejki? 🤔😊
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.