Po starym pumptracku na Sublach nie pozostał ślad, jest za to nowy, który został przekazany użytkownikom w minionym tygodniu. Nowa konfiguracja toru pozwala na szybszą jazdę, nowe ewolucje i skoki, a nawierzchnia sprawi, że tor będzie trwalszy.
Pętla pumptracka ma 100 metrów długości, są na nim przeszkody o wysokości od 30 do 70 centymetrów. Został wykonany w sprawdzonej na innych obiektach technologii przez specjalistyczną firmę Velo Projekt.
– Tor umożliwia jazdę w obydwu kierunkach, dlatego bezpieczeństwo jego użytkowania będzie wymagało współpracy korzystających z toru, by ustalić obowiązujący kierunek jazdy – powiedziała Katarzyna Palka z Tyskiego Zakładu Usług Komunalnych. – W związku z tym, że tor ma nawierzchnię z masy bitumicznej, prosimy o korzystających z niego o jazdę w kaskach i ochraniaczach. Na nawierzchni namalowano niebieską linię, która wyznacza tor jazdy na zakręcie i przekroczenie jej może przy dużej prędkości spowodować wypadnięciem z toru. Na obiekcie umieściliśmy regulamin i warto się z nim zapoznać, bo jest tutaj kilka najważniejszych zasad bezpieczeństwa.
Jazda na pumptracku ma – oprócz frajdy – wiele innych zalet. Rowerzysta poprawia swoje umiejętności, uczy się panować nad pojazdem w warunkach jazdy po nierównym terenie, na wybojach, uczy jak balansować ciałem, by pokonać przeszkodę, co jest przydatną umiejętnością np. w kolarstwie górskim. Tor pokonuje się wykorzystując tzw. pompowanie, czyli odciążanie i dociążanie przodu oraz tyłu roweru, bez pedałowania.
– Tuż po przekazaniu toru, otrzymaliśmy pierwsze uwagi i wątpliwości dotyczące jazdy na torze. Jak poinformował wykonawca, największą szybkość, możliwość skoków i płynność jazdy można osiągnąć jeżdżąc na rowerach typu bmx, dirt lub innych rowerach bez zawieszenia, gdyż w rowerach z zawieszeniem energia z pompowania pochłaniana jest przez amortyzatory. Ostatnio modny jest u nas tzw. dirt rowerowy – sport ekstremalny, polegający na wykonywaniu skoków i różnych ewolucji i amatorzy takiej jazdy marzą, żeby w mieście powstały wzniesienia przystosowane do skoków. Pumptrack nie dostarczy takich wrażeń – dodała K. Palka.
Wartość inwestycji na Sublach to blisko 160 tys. zł, a obiekt jest w administracji Tyskiego Zakładu Usług Komunalnych.

