Zniszczyli i się przyznali

7
1215

Dwóch młodych tyszan zgłosiło się na komendę po tym jak zdemolowali mienie na terenie Ośrodka Wypoczynkowego Paprocany. Chuligani sami przyznali, że zniszczyli lampy oraz drewniane szczeble tworzące palisadę między jeziorem a przystanią.

Straty sięgają blisko 10 tysięcy złotych. Sprawcy usłyszeli już zarzuty, a o ich dalszym losie zadecyduje sąd. Za zniszczenie mienia kodeks karny przewiduje karę nawet 5 lat więzienia.
O zdarzeniu policjanci zostali poinformowani w minioną niedzielę rano kiedy to zgłaszający ujawnił liczne uszkodzenia w rejonie Kajakowej Przystani na Paprocanach. Zniszczone były lampy i drewniane szczeble tworzące palisadę między jeziorem a przystanią. Straty oszacowano na kwotę około 10 tysięcy złotych. Policjanci zabezpieczali materiał dowodowy i przedstawili już sprawcom zarzut zniszczenia mienia. Młodzi tyszanie w wieku 17 i 18 lat sami zgłosili się na komendę i przyznali do niechlubnego wybryku. Za popełnione przestępstwo kodeks karny przewiduje karę nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KMP

7
Dodaj swój komentarz!

avatar
Ausflug
Ausflug

Umiejętność wzięcia odpowiedzialności za swój głupi wybryk i to w takim wieku. Rzadko spotykane. Paradoksalnie budzi podziw.

darool
darool

W takim wieku to oni już powinni być mądrzejsi i nie robić takich głupot. Powinni to odpracować z nawiązką na rzecz miasta.

Robert
Robert

Raczej zapłacić za odbudowę

darool
darool

To ich niczego nie nauczy jak mama czy tata zapłaci

Inżynier
Inżynier

Masz rację, lepsze od kary pieniężnej byłyby prace społeczne np. zbieranie psich odchodów z miejskich trawników, gwarantuję że inni wandale też szybko oduczyli by się niszczenia wspólnego mienia.

Norbert
Norbert

Juz ich tak nie chwal policja miala zapis monitoringu i tylko kwestia czasu bylo ich zlapanie. Moim zdaniem kolesie zrobili kupe w majtki ze strachu i tyle w temacie. Takie byly kozaki a teraz panie policjancie przepraszam .

max
max

16-18 lat w połączeniu z pierwszymi promilami we krwi często tak się kończą. Nastolatkowie dostają małpiego rozumu. Większość zna to chyba z autopsji. Zapłacą i sądzę że będą na zawsze już wyleczeni z wandalizmu. Skuteczne wyłapywanie i konieczność pełnego pokrycia szkód to jedyna metoda na takich delikwentów….. Dobrowolne przyznanie się świadczy raczej że to nie Patole, tylko ogłupiałe od używki Szczeniaki .