Wanda Panfil-Gonzales i Jan Huruk na trasie 10. Biegu im. Pawła Lorensa 

1
476

Podczas jubileuszowego, 10. biegu poświęconego pamięci Pawła Lorensa, wielokrotnego mistrza Polski, reprezentanta kraju, a potem znakomitego trenera, wystartowało wiele znanych zawodniczek i zawodników, ale prawdziwą niespodzianką był start dwóch legend polskiej lekkiej atletyki: Wandy Panfil-Gonzales i Jana Huruka.

Wanda Panfil-Gonzales to mistrzyni świata w maratonie z Tokio, zwyciężczyni najbardziej prestiżowych maratonów świata – w Nowym Jorku, Tokio, Londynie, Bostonie, w Nagoi, druga w Berlinie, dwukrotna olimpijka (Seul 1988 i Barcelona 1992). Przez 28 lat mieszkała w Meksyku, niedawno wróciła do Polski i założyła Wanda Panfil Team, w którym szkoli biegaczy (rozmowę ze znakomita lekkoatletką zamieścimy w jednym z najbliższych wydań „TT”).

Z kolei Jan Huruk uznany został przez PZLA za najlepszego polskiego maratończyka stulecia 1919–2019. Startował na Olimpiadzie w Barcelonie, był 4. na mistrzostwach świata w Tokio, zajmował czołowe lokaty w największych maratonach świata.

Nic dziwnego, że obecność obojga biegaczy podczas tyskiej imprezy wzbudziła wśród startujących i kibiców niemałe zainteresowanie. Te nazwiska przykuwają uwagę, bo choć od wielkich sukcesów minęło już niemało lat, nadal imponują formą, a poza tym zmierzenie się z legendą zawsze jest przeżyciem. A o tym, że ciągle potrafią wygrywać, świadczy fakt, iż zarówno Wanda Panfil-Gonzales, jak i Jan Huruk zwyciężyli w swoich kategoriach wiekowych.

– Na dzisiejszy bieg zaprosił mnie Jacek Nitka, z którym trenowaliśmy kiedyś w jednym klubie – powiedziała Wanda Panfil-Gonzales. – To mój pierwszy start w tym roku i początkowo trudno było mi złapać odpowiedni rytm. W związku z tym, że w Tychach jestem po raz pierwszy, nie wiedziałam, że duża część trasy prowadzi drogami szrutowymi, bo pewnie zabrałabym inne buty. Ale na całym dystansie czułam się bardzo.

Bardzo dobrze w biegu wypadli tyszanie. W klasyfikacji open w pierwszej „10” znalazło się ich czterech. Wygrał Paweł Kosek, drugi był Paweł Buczek, na piątym miejscu skończył zawody Szymon Topolnicki, a na 8. Piotr Treska (11. był Przemysław Kopiec).

Wyniki. Open: 1. Paweł Kosek (Tychy) 32,33, 2. Paweł Buczek (Tychy) 32,37, 3. Tomasz Wójcik (Rudze) 32,48 oraz 1. Agnieszka Gortel-Maciuk (Chorzów) 36,36, 2. Joanna Griman (Rybnik) 39,01, 3. Agata Długosz (Tychy) 39,26.

Oto zwycięzcy poszczególnych kategorii: 16 – 29 lat Michalina Malina (Bojszowy) i Szymon Topolnicki (Tychy), 30-39 Katarzyna Bzyk (Katowice) i Mateusz Grzanka (Zawiercie), 40-49 Ewa Strzelczyk (Katowice) i Jan Wydra (Mszana Dolna), 50-59 Barbara Gos (Mysłowice) i Jan Myśliwiec (Ślemień) plus 60: Wanda Panfil Gonzales (Tomaszów Mazowiecki), 60-69 lat Jan Huruk (Orsk), pow. 70 lat Wojciech Kaptur (Wodzisław Śląski).

Organizatorami biegu byli: Klub 40-latek Tychy, Stowarzyszenie Promocji Lekkiej Atletyki i MOSiR.

Zdjęcia Tomasz Gonsior.

Leszek Sobieraj

Foto

Przed startem do jubileuszowego biegu. Wanda Panfil-Gonzales (346) i Jan Huruk (353).

Tomasz Gonsior

Jurek
Jurek

Głównymi organizatorami oraz sponsorami biegu byli „Przyjaciele Pawła”, nieformalna grupa kolegów Pawła Lorensa. Biegacze reprezentujący tę grupę wygrali rywalizację drużynową (suma 10 najlepszych czasów w tym przynajmniej jedna kobieta). Był jeszcze największy puchar dla najliczniejszej drużyny, który wywalczyła grupa Skorupa Triathlon złożona również z wielu mieszkańców Tychów.
Oficjalnym organizatorem biegu było SPLA (w ramach, którego pomagali członkowie klubu 40-latek Tychy), a oficjalnymi sponsorami byli: POLWAX, Miasto Tychy i Nexteer.
Jurek
Przyjaciele Pawła/40-latek Tychy