Trwa kolejny etap modernizacji systemu ciepłowniczego PEC.
Na swoją nową wielką odsłonę z rolkostradą, ścianką wspinaczkową, pumptrackiem, boiskami, bulodromem i strefą ciszy, Park Jaworek będzie musiał jeszcze poczekać. Prace, które obecnie tutaj trwają, nie są związane z tą inwestycją a z wymianą sieci ciepłowniczej.
Tyskie Przedsiębiorstwo Energii Cieplnej nie tylko systematycznie podłącza nowe budynki do sieci, ale także remontuje istniejącą infrastrukturę. W ramach dużego projektu „Modernizacja systemu ciepłowniczego miasta Tychy w latach 2018-2023”, wymieniana jest sieć na osiedlu K-1 i K-2, ale prace toczą się także w parku, bowiem tutaj właśnie znajduje się m.in. komora i sieć ciepłownicza.
– Wymieniamy tradycyjną sieć na sieć ciepłowniczą doizolowaną i prace są już zaawansowane w 85-90 procentach – powiedział Jerzy Guściora, inspektor nadzoru PEC. – Co prawda termin ich zakończenia wyznaczono na 30 października, jednak zostały one przyspieszone, gdyż musimy zdążyć przed sezonem grzewczym. Można zatem powiedzieć, że pod względem technologicznym, czyli podłączenia ciepła – już finiszujemy. Pozostało tylko kilka fragmentów, w tym połączenie rurociągu, który przechodzi przez Park Jaworek do komory ciepłowniczej i pod ulicą Jaśkowicką do osiedla K. Myślę, że w ciągu dwóch tygodni zepniemy te brakujące fragmenty. Po zakończeniu tych prac, przystąpimy do odtwarzania terenu. Dlatego na niektórych fragmentach ciepłociągu pozostawiamy niedokończone prace ziemne-renowacyjne – grabienie, wyrównywanie terenu czy sianie trawy można wykonać później.
Dodajmy, iż pod Parkiem Jaworek rurociąg PEC łączy osiedle Ł-1 i Ł-2 z osiedlem K. W kilku miejscach wprowadzono minimalne korekty do przebiegu rurociągu, by chronić drzewostan parku, mimo decyzji wycinkowych.


Odetchnęłam z ulgą, że te prace są związane z wymianą sieci ciepłowniczej. Naprawdę zmiana tego cichego i zielonego parku w jakieś rolko-strady, boiska itp nie jest dobrym pomysłem. Nie tutaj, tyle bloków wokoło i chcecie nam odebrać kawałek zieleni i spokój. Czemu nie można zagospodarować na ten cel parku za UM ? Żyrafa już jest, ludzie tam jeżdżą na rolkach a alejki w środku zaniedbane i nie ma bloków tak blisko jak przy „Jaworku”. Tam taka inwestycja nikomu by nie przeszkadzała a tu na siłę wciska się tą przebudowę ludziom , których bloki graniczą z tym parkiem . Bezsens !
Grażyno, cudownie jest mieszkać w mieście, mieć blisko do szpitala, szkoły, sklepu i budzić się każdego dnia słuchając niczym nie zakłóconych wspaniałych odgłosów przyrody.
Pozdrawiam 😉
A ja z kolei chcę bardzo rolkostrady, jeżdżę dużo na rolkach i w Tychach nie ma za bardzo gdzie jeździć. proszę nie mówić o placu przy żyrafie bo tam jest malutki placyk dla dzieci, ja robię po 20-30 km na rolkach i pod żyrafa nie mam po co jechać a w Parku własnie byłby długi odcinek na około Parku idealnie na rolki. Poza tym dalej zieleń by została a rolki to nie motor i nie hałasują, więc nie wiem w czym to przeszkadza?
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.