W ubiegłym roku doszło w Polsce do 7.005 wypadków z udziałem pieszych. Śmierć poniosły w nich 793 osoby. Według ekspertów portalu rankomat.pl sprawcami największej liczby zdarzeń drogowych z udziałem pieszych byli kierowcy samochodów osobowych, którzy spowodowali 6.721 wypadków, w których zginęło 780 osób. Ale w wielu przypadkach winę ponoszą również piesi.
Zdecydowanie najczęstszą przyczyną wypadków było nieustąpienie przez kierowców pierwszeństwa na przejściu dla pieszych (63,1 proc.), a także w innych okolicznościach (8,7 proc.). Z kolei w 2019 r. piesi byli sprawcami 1.879 wypadków, w których zginęły 372 osoby. To o 24 ofiary śmiertelne więcej niż w 2018 r. Zdecydowanie najczęstszą przyczyną wypadków z winy pieszych jest wtargnięcie na jezdnię przed jadącym pojazdem.
W ostatnich latach w Tychach sporo zainwestowano w lepsze oznakowanie przejść, doświetlenie ich, w wielu miejscach wybudowano poprawiające bezpieczeństwo azyle. Mimo to nadal dochodzi do groźnych sytuacji i wypadków. Jak informuje KMP w Tychach, w tym roku zanotowano kilkanaście potrąceń na pasach, zginęły dwie osoby. Najwięcej zdarzeń było w lutym – cztery, a 4 lutego doszło aż do dwóch wypadków. Na przejściu dla pieszych na ul. Sikorskiego kierująca skodą fabia 28-letnia kobieta potrąciła 87-letnią tyszankę. Ofiara wypadku przewieziona została do szpitala, ale niestety zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Tego samego dnia na ul. Serdecznej jadąca fiatem 36-latka potrąciła 47-letnią kobietę. Ofiara wypadku doznała urazu nogi.
Policja przypomina – największy wpływ na swoje bezpieczeństwo masz Ty sam! Żadne przepisy, ani też znaki nie sprawią, że będzie bezpiecznie, jeżeli sami nie będziemy ostrożni! Pamiętajmy o tym podczas wakacji, nie tylko na tyskich drogach.
Kierujący ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu. Natomiast pieszy powinien upewnić się, że pojazd całkowicie się zatrzymał, aby go przepuścić.
Pieszemu zabrania się wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściach dla pieszych, a także wchodzenia na jezdnię spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi, czy też przebiegania przez jezdnię, zwłaszcza w miejscu do tego zabronionym.
Kierującym policja przypomina, że omijanie pojazdu, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, w celu przepuszczenia niechronionych uczestników ruchu drogowego, jest rażącym wykroczeniem w ruchu drogowym oraz ogromnym zagrożeniem dla pieszych, którzy mogą nawet stracić życie. Ważne jest, aby po zmroku każda osoba przemieszczająca się ulicami miasta, posiadała elementy odblaskowe!


Taka sytuacja jest częsta ze do przejścia dochodzi pieszy kierowca ustępuje (problem jest taki że momencie zatrzymania pieszy był 6-7 metrów od przejścia
Z prawego pasa 3 sekundy auto przejeżdża przejście
Takie sytuacje są częste kierowca który ustąpił powinien był jechać dalej nie zwracając sobie głowy z pieszym
Co innego gdyby pieszy tuż przy przejściu wtedy można ustąpić
Piesi zapominają o tym ze przechodząc przejście zasłoniete trzeba zerknąć lewa lub prawo upewnić czy coś jedzie to jest bardzo niebezpieczna sytuacja
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.