4 października około godziny 9 dyżurni Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tychach i Komendy Miejskiej Policji w Tychach otrzymali zgłoszenie o dachowaniu samochodu osobowego na ulicy Serdecznej w rejonie skrzyżowania z ulicą Przejazdową.
Na miejsce natychmiast zadysponowane zostały zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Tychy, zespoły Państwowego Ratownictwa Medycznego oraz patrole policji. Okazało się, że samochodem marki volkswagen podróżowały dwie osoby: 39 letni mężczyzna wraz z około 6-letnim dzieckiem. Obydwoje natychmiast trafili pod opiekę ratowników medycznych. 6 latek został przetransportowany do szpitala w Katowicach Ligocie. W drugiej karetce rozpoczęła się walka o życie 39-letniego kierowcy. Niestety ratownicy wraz z lekarzem przegrali walkę o życie mężczyzny. Lekarz stwierdził zgon. Na miejsce zdarzenia wezwany został policyjny technik kryminalistyki z Komendy Powiatowej Policji Mikołów (sąsiedzka pomoc) oraz grupa dochodzeniowo-śledcza z KMP Tychy wraz z prokuratorem. Decyzją prokuratora została zlecona sekcja zwłok mężczyzny, mająca na celu wyjaśnienie przyczyn jego śmierci, prowadzone są również działania mające na celu wyjaśnienie okoliczności samego wypadku.






















Nie bójmy się lekarza!
Lepiej dmuchać na zimne i raz na rok się przebadać niż za parę lat dowiedzieć się, że ma się już przeżuty nowotworowe albo też z nieznanych przyczyn zjechać z drogi.
A może trzeba po prostu wolniej jeżdzić.
Kretynie on stracił przytmność przed wypadkiem ,
Gdybanie. … Równie dobrze mogło to być skupienie uwagi na Smartfonie a nie drodze, Łup w krawężnik, i lecim.
informacja dla debili – Pan dostal padaczki
DEbila znajdź w rodzinie pewnie wszyscy!!! , a czy mając padaczkę można je ździć samochodem bo chyba NIE!
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.