Paganda odmłodniała

0
1287

Po półrocznej przerwie Marcin Gołka po raz kolejny reanimuje swoje muzyczne dziecko Pagandę. Historia zespołu sięga 2004 r. lecz został ochrzczony dopiero 4 lata temu. W piątkowy wieczór w klubie Underground Pub lider zespołu zaprezentował nowych członków, z którymi zagrał pierwszy koncert pod starym szyldem. Paganda w nowym składzie zdecydowanie odmłodniała i po raz kolejny musi się zmierzyć z chorobami wieku dziecięcego – garstką osób na koncertach.

W Pagandzie wielokrotnie dochodziło do tarć. Założyciel nierzadko dziękował muzykom za współpracę, ale ostatnim razem to 4 jego muzyków w pewnym momencie wstało od stołu i sobie poszło. – Osoby, które odeszły z Pagandy, chcą odpocząć, ale ja nie mam takiej potrzeby. Nie umiem odpoczywać nie grając, nie próbując i nie koncertując. Mam siłę, by dalej grać, dalej tworzyć i koncertować z osobami chętnymi towarzyszyć mi – mówił Marcin Gołka, lider i założyciel zespołu.

Paganda nie tylko odmłodniała ale i wyładniała. Wielka to zasługa Martyny Urbaniak, która na scenie zaprezentowała się jako wokalista o silnym głosie i przyjemnej aparycji. Nowy skład uzupełnili Rafał Dziewiątka (gitara), Karol Światła (perkusja), zaś ze starej gwardii pozostali Andrzej Adamczyk (bas) i Marcin Gołka (gitara). Przed tym ostatnim czeka trudne zadanie, jeśli chce stworzyć prawdziwy zespół, a nie tylko grupę przypadkowych muzyków na scenie. Jak pokazują minione lata nie brak mu determinacji. Być może trochę szczęścia, którego mu życzymy.

 

W zespole pojawiło się mnóstwo świeżej krwi. Czas pokaże czy przetoczenie przyniesie rezultaty.