Gorąca niedziela – pożar dwóch samochodów i opału w piwnicy

0
1011

Niedziela była bardzo pracowitym dniem dla tyskich strażaków. Najpierw gasili samochód przy ul. Fitelberga, następnie interweniowali w domu jednorodzinnym przy ul. Mikołowskiej, zaś na al. Jana Pawła II, po raz drugi tego dnia, przyszło im gasić płonący samochód.

Około 9.25 dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Tychach otrzymał zgłoszenie o pożarze samochodu na ul. Fitelberga w rejonie skrzyżowania z al. Niepodległości. Zgłaszającym była osoba, która przechodziła obok pojazdu i zauważyła wydobywający się dym spod maski pojazdu. Na miejsce natychmiast wysłany został jeden zastęp Jednostki Ratunkowo-Gaśniczej. Po dotarciu na miejsce strażacy zastali zaparkowanego VW, spod maski którego wydobywał się dym. Na miejsce dotarł również patrol policji, który zajął się ustaleniem właściciela pojazdu. Ze względu na to, że pojazd był zamknięty podjęta została decyzja o konieczności otwarcia maski i dogaszenie tlących się elementów pod maską. Przy użyciu łomu oraz narzędzia ratowniczego „Hooligan” maska pojazdu została otwarta, zaś pożar opanowany. Policjanci ustali właściciela pojazdu, jednakże nie zastali go w domu. Na czas działań gaśniczych ruch na odcinku ul. Fitelberga został wstrzymany. Trwa ustalanie przyczyn i okoliczności powstania pożaru.

Niespełna pół godziny później dyżurny PSP w Tychy otrzymał kolejne zgłoszenie o pożarze, tym razem w piwnicy domu jednorodzinnego przy ul. Mikołowskiej. Na miejsce natychmiast zadysponowane zostały zastępy JRG Tychy. Strażacy w aparatach ochrony układu oddechowego weszli do piwnicy. Pożarem częściowo objęty był składowany opał. Dzięki szybkiemu zauważeniu zadymienia strażacy skutecznie poradzili sobie z zagrożeniem. Po godzinie 11 działania na miejscu zostały zakończone i zastępy wróciły do koszar.

Ostatnie zgłoszenie tego dnia dyżurny PSP w Tychach odebrał około 15.15. Traktowało o dymie wydobywającym się spod maski, zaparkowanego na parkingu przy al. Jana Pawła II samochodu osobowego. Na miejsce zadysponowany został zastęp JRG Tychy i patrol policji. Strażacy walczyli z żywiołem za pomocą strumienia wody oraz piany ciężkiej. Po kilku minutach pożar został ugaszony. Dzięki szybkiemu zauważeniu dymu wydobywającego się spod maski i powiadomieniu odpowiednich służb nie doszło do spalenia całego pojazdu.

źródło: 112 Tychy