KASIA SKIBA I JA – tyszanie wydają płytę

1
396

„KASIA SKIBA I JA”, laureaci konkursu „Dla Tych zagrają – nowa fala tyskich brzmień” to duet, który nie sposób porównać do niczego co było wcześniej. Wokalistka Katarzyna Skiba to wulkan dzikiej energii, która ujście znajduje w niebanalnych tekstach łączących w sobie melancholię z dziecięcą radością – o dziwo to się udaje. Poskromieniem tej energii i przeciwwagą jest Wojciech Bajer odpowiedzialny za kompozycje i aranże, w których można odnaleźć inspiracje funkiem, groovem, a nawet jazzem.

Jednak na próżno w nich doszukiwać się ram gatunkowych. Jeżeli już muszą je określić, to wskazują na alter-pop. My tylko dodamy, że rozpiętość ich brzmienia rozpościera swój zasięg na każdy z kontynentów. No może poza Antarktydą… Bowiem do 17 lat razem tworzą i grają, czasem nawet do kotleta choć to już zamierzchłe czasy, kiedy to grając na interkontynentalnych liniowcach, zwiedzali każdy zakamarek naszego globu. Od dwóch lat pracowali nad debiutancką płytą, która na półki sklepowe trafi już we wrześniu. -Praca nad płytą to jedno, sam osobiście uwielbiam zamknąć się w tym świecie dźwięków, gdzie wszystko jest zależne ode mnie i mam pełną kontrolę nad brzmieniem. Tutaj nie ma mowy o kompromisach czy braku w warsztacie muzycznym, studio niczego nie wybacza. Inna sprawa to koncerty, często gramy w różnych składach i współpracujemy z rożnymi muzykami. Wtedy odpuszczam tę kontrolę i jestem ciekaw efektów jakie razem uda się osiągnąć na scenie. Tak, jest w tym sporo improwizacji ale nigdy nie ma mowy o żadnym niedbalstwie – stwierdza Wojciech Bajer znany bardziej jako Boogie.

-Uwielbiamy grać w małych klubach, gdzie łatwiej jest nawiązać kontakt z publicznością i szybciej wytwarza się ta niepowtarzalna chemia. Ja jestem troszkę nieobliczalna i na scenie dostaje takiego czadu, że schodzę ze sceny do ludzi i biegam po całym lokalu. Chyba chodzi tutaj o wymianę energii, im bardziej żywiołowo reagują na naszą muzykę, tym bardziej nas to nakręca. Ale nie zrozum mnie źle, kiedy ktoś stoi z boku i tupie nóżką, to też potrafimy wejść w jego rytm – śmieje się Kasia.

Jak świetnie wchodzą w rytm udowodnili podczas Święta Miasta, gdzie supportowali LemON. Pomimo początkowo, trzeba to powiedzieć, lichej frekwencji pod sceną, Kasia potrzebowała zaledwie jedno utworu, aby ściągnąć porozrzucaną po całym placu publikę. Przypisać to trzeba jej niesamowitemu temperamentowi, który objawia się choćby w diabelsko oryginalnej choreografii, której nie uczą chyba w żadnej znanej ludzkości szkole.

Wszystkich zaciekawionych odsyłamy do kanału KASIA SKIBA I JA, gdzie można zobaczyć ich klipy, w tym najnowszy do utworu „Chciałabym” wyreżyserowanym przez Piotra Smoleńskiego, na co dzień współpracującego z takimi tuzami jak Enej, Donatan i Cleo, Piotr Rubik czy Ania Dąbrowska.

 

Ola
Ola

Ech ta energia i muzyczny majstersztyk! Coś wspaniałego!