GKS – Ruch: Mecz przerwany, ale zwycięski

0
106

W dzisiejszym meczu 24. kolejki, I ligi GKS Tychy pokonał Ruch Chorzów 2:0. To pierwsze w historii zwycięstwo tyszan z „niebieskimi”.
Zaczęło się znakomicie, bo już w 3 minucie, po rzucie z autu Abramowicza na pole karne, piłkę opanował Edgar Bernhardt i z bliska strzelił. Pierwsza połowa należała do GKS, który stworzył kilka sytuacji, jednak  brakowało skuteczności. Ruch natomiast  grał chaotycznie, akcje rywali kończyły na ogół przed polem karnym GKS.
Niestety, w 60 min. dali o sobie znać kibole. Najpierw odpalano race i petardy, a potem na jednym z sektorów zaczęto wyrywać krzesełka i rzucać w kierunku służb porządkowych. W pewnym momencie na murawę wbiegł jeden z kiboli, ale szybko został obezwładniony. Na trybunach nadal nie było spokoju, odpalano petardy, wyrywano krzesełka (w sumie wyrwano i uszkodzono ich kilkadziesiąt) i w 69 minucie mecz został przerwany. Sędzia wznowił grę po 8 minutach.
Wynik meczu ustalił w 90 min. Łukasz Grzeszczyk pewnie wykonując „jedenastkę”, podyktowaną za zagranie ręką na polu karnym.
GKS Tychy – Ruch Chorzów 2:0 (1:0). Bramki: 3. Bernhardt, 90. Grzeszczyk.
GKS Tychy: Jałocha – Grzybek, Biernat, Tanżyna, Abramowicz – Bernhardt, Bogusławski (80. Matusiak), Daniel, Grzeszczyk, Wróblewski (90. Piątek) – Wojtus (86. Fidziukiewicz).