W trzecim meczu finału ligi hokejowej GKS Tychy pokonał na wyjeździe zespół Tauronu GKS Katowice 4:3 i w rywalizacji do czterech zwycięstw tyszanie prowadzą 3:0!
Gospodarze od pierwszego gwizdka ruszyli z wielkim animuszem i już w 4 min, Fraszko otworzył rezultat spotkania. Niespełna dwie minuty później tyszanie wyrównali za sprawą Bartłomieja Jeziorskiego, ale po kolejnych 180 sekundach Wronka znów wyprowadził na prowadzenie drużynę Tauron GKS.
W drugiej tercji padła tylko jedna bramka – wyrównujący gol Gleba Klimenko na 2:2 – i decydujące miało być trzecie starcie..
Już na początku ostatniej tercji Jakub Witecki zdobył trzeciego gola i podopieczni trenera Gusowa zaczęli spokojnie kontrolować przebieg wydarzeń na tafli. Gdy siedem minut przed końcową syreną Alex Szczechura podwyższył na 4:2 dla GKS, wydawało się, że emocje tego wieczoru się skończyły. Jednak gol Malasińskiego na 125 sekund przed końcem spowodował, że gorąco było nadal. Na szczęście katowiczanie nie zdołali po raz czwarty pokonać Murraya i trzecie finałowe zwycięstwo GKS Tychy stało się faktem.
Okazja na czwarte, kończące rywalizację w tym sezonie – już w poniedziałek, 26 marca o godz. 18, ponownie w hali Satelita przy katowickim Spodku.

