Będą uczyć dla Opla. Klasy branżowe w Zespołach Szkół nr 4, nr 5 i nr 6.

0
67

W trzech tyskich Zespołach Szkół – nr 4, nr 5 i nr 6 – powstaną klasy branżowe, kształcące przyszłych pracowników na potrzeby zakładów Opla. Dzisiaj przedstawiciele Urzędu Miasta, Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz Opel Manufacturing Poland Sp. z o.o, podpisali list intencyjny, dotyczący realizacji programu „Trafny wybór – czas na zawody techniczne”.
– Tychy są innym miejscu niż większość miast i gmin w Polsce, bo my nie zabiegamy o inwestorów – powiedział Andrzej Dziuba, prezydent Tychów. – Dbamy o zrównoważony rozwój, o stworzenie jak najlepszych warunków dla firm, które już u nas działają. A obecnie największym problemem jest jakość kadry dla naszych inwestorów. Dlatego miasto wychodzi z inicjatywą kształcenia branżowego młodzieży już na etapie szkoły zawodowej.
– Celem tego i podobnych programów, które wspólnie realizujemy ze KSSE jest to, by młode pokolenie trafiało na rynek pracy z takimi kompetencjami, które przystają do oczekiwań pracodawców – dodała wiceprezydent Daria Szczepańska. – Aż jedna trzecia uczniów, którzy ostatnio odwiedziła targi pracy stwierdziła, że nie jest pewna, czy szkoły dobrze przygotowują ich do zawodu. Chcemy, razem z pracodawcą, dać im tę pewność. Opel ze swej strony przygotuje zestawy kompetencji, które wpisane zostaną wpisane w programy nauczania, a następne realizowane w ramach innowacji pedagogicznych. W ten sposób Opel będzie mógł liczyć na to, że zgłosi się do niego absolwent odpowiednio przygotowany do podjęcia pracy. Z kolei młodzi ludzie nie będą mieli stresu związanego z wejściem do zawodu, obowiązkami na miejscu pracy, bo doskonale będą je znali z praktyk zawodowych, lekcji, spotkań, itd.
Zdaniem Andrzeja Korpaka, dyrektora generalnego Opel Manufacturing Poland, znakiem czasu jest to, że wyższe kwalifikacje, które kiedyś zdobywało się dopiero na studiach, dziś trzeba zdobywać znacznie wcześniej.
– Tempo zmian w technice i technologii jest tak duże, że edukacja nie potrafi za nimi nadążyć. Teoretycznie, dzisiejsza szkoła powinna uczyć tego, co będzie za pięć lat. I to jest wyzwanie dla nas wszystkich. Współpraca, którą dziś zapoczątkowaliśmy, będzie miała kolosalne znaczenie zarówno dla zakładów pracy, jak i dla uczniów – późniejszych pracowników. Będzie ona polegała na wspólnym podejmowaniu inicjatyw z zakresu działalności edukacyjnej, doradczej, promocyjnej oraz realizacji przedsięwzięć mających na celu rozwój nowoczesnego szkolnictwa zawodowego.
Dyrektor dodał także, iż odpowiedzią na pytanie, które dziś zadaje mu wiele osób – jaka będzie przyszłość Opla w Polsce? – jest m.in. podpisanie tego listu intencyjnego.
– Nie podpisywalibyśmy go, gdybyśmy pozytywnie nie myśleli o przyszłości, nie mówilibyśmy o zatrudnianiu młodych ludzi, nie mając planów i perspektyw na rozwój.
„Trafny wybór – czas na zawody techniczne” to już 10. program, skierowany do młodych ludzi szukających swego miejsca na ryku pracy, w realizację którego włączyła się KSSE.
– Zanim we wrześniu powstaną klasy patronackie, pierwsze działania skierowane zostaną do szkół podstawowych, w których są klasy gimnazjalne – powiedziała wiceprezes KSSE Ewa Stachura-Pordzik. – Już w przyszłym tygodniu uczniowie będą pisać tzw. testy wiedeńskie. Mają one na celu pomóc młodym ludziom w wyborze ścieżki kariery zawodowej, pozwalają one określić talenty, mocne i słabe strony. W kolejnym etapie młodych ludzi, którzy wykażą zdolności techniczne i zainteresowania w tym kierunku, będziemy zachęcać ich do wybrania nauki w powstających klasach branżowych pod patronatem opla.
Z kolei prezes KSSE Janusz Michałek podkreślił, że tego typu programy mają niebagatelne znaczenie dla przyszłości strefy i regionu, bowiem warunkiem utrzymania istniejących miejsc pracy jest pokazanie inwestorom – tym, którzy już są i nowym – że w perspektywie kilku lat mogą liczyć na wysokospecjalistyczną kadrę. Celem podobnych programów jest także zatrzymanie młodych ludzi w regionie. Prezes zapowiedział realizację kolejnych planów, a jednym z pomysłów jest projekt umożliwiający pracownikom z różnych części Polski – także np. posiadaczom Kart Polaka z Ukrainy, Białorusi czy Kazachstanu – uzyskania w regionie nie tylko miejsca pracy i zdobycia kwalifikacji, ale także mieszkania, z możliwością jego przyszłego wykupienia.
Foto: Leszek Sobieraj