Tyski biegacz Adam Jamiński znany jest nie tylko ze swoich dokonań w biegach ulicznych, ale przede wszystkim w górskich. Niedawno zajął 5. miejsce podczas mistrzostw Polski w Międzygórzu, co dało mu prawo startu w lipcowych mistrzostwach Europy w Słowenii.
– W górskich mistrzostwach Polski wystartowałem właściwie z marszu, bo głównie przygotowuję się do biegów płaskich – powiedział. – Chciałem się sprawdzić, bo ta impreza wymaga dobrego przygotowania siłowego i wytrzymałościowego. Jak widać, wystarczyło, żeby uplasować się na piątym miejscu. Bieg w Międzygórzu jest jednym z najstarszych i najbardziej prestiżowych w kraju, więc na starcie stanęła polska czołówka. Z tego co mówiono, tak silnej obsady jeszcze na żadnej z poprzednich edycji. Impreza rozgrywana jest na dystansie 10 km w stylu alpejskim, czyli ze startem na dole i metą na szczycie. Start był Międzygórzu, a kończyliśmy bieg na Śnieżniku (najwyższy szczyt Sudetów Wschodnich po polskiej stronie, 1426 m npm). Suma wzniesień wyniosła ok. 1000 m, na trasie zdarzały się bardzo strome ściany, gdzie trzeba było po prostu iść szybkim marszem.
Ten dobry wynik dał Adamowi Jamińskiemu kwalifikację na 16. Mistrzostwa Europy w Biegach Górskich. Na te prestiżowe zawody kwalifikowała się się szóstka biegaczy MP. O medale mistrzostw Europy zawodnicy walczyć będą 8 lipca w Kamniku w Słowenii. Tutaj dystans wyniesie 12,5 km.
– Nie znam trasy, ale przed zawodami będzie możliwość zapoznania się z nią, bo jedziemy kilka dni wcześniej – dodał. – Na pewno trzeba być przygotowanym na ciężką próbę, dlatego teraz planuję start w górskich mistrzostwach Polski w Szklarskiej Porębie w czerwcu. Bieg będzie rozgrywany na długim dystansie – 36 km w stylu anglosaskim, tzw. w górę i w dół. Dla wielu biegaczy jest to trudniejsze wyzwanie niż styl alpejski, a trasa tak jest poprowadzona, że trzykrotnie trzeba wbiec na Śnieżkę i tyleż razy z niej zbiec.
Adam Jamiński był zawodnikiem AZS AWF Katowice, trenował także indywidualnie pod okiem Józefa Gawliny, ale od kilku lat do zawodów przygotowuje się sam.
Na zdjęciu: Podczas mistrzostw Polski w Międzygórzu Adam Jamiński wywalczył prawo startu w mistrzostwach Europy.
Foto: Archiwum Prywatne

